Racje żywnościowe firmy Arpol

Praktyczne porady dla eksploratorów.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 164
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

Racje żywnościowe firmy Arpol

#1 Post autor: Rossomak » 02 mar 2018, 22:10

W skrócie polecam naszego najpolszego Arpola.
http://www.sklep.arpol.net.pl/
Zajadam od lat i w zasadzie są co raz lepsi i nigdy się nie strułem. Jak każda firma mają partie jedzenia które wygląda i smakuje jak kocie rzygi ale są też prawdziwe perełki które prezentuję poniżej:

1) Kurczak z ryżem BORG i Gulasz wołowy z kaszą BORG: 17zł puszka.
wwwww.jpg
wwwww.jpg (48.18 KiB) Przejrzano 2911 razy
Zwłaszcza kurczak smakuje po prostu zajebiście. Ta wykwintna uczta rozwala na atomy kubki smakowe i jest chyba najsmaczniejszym produktem Arpolowym jaki kiedykolwiek jadłem. Zaletą jest to, że się samo podgrzewa - realny czas to ponad kwadrans a nie "6-10minut" jak podaje producent ale żarcie jest gorące i serio bardzo smaczne. Gulasz mniej mi smakował ale po dosoleniu i dopieprzeniu - wchodził też jak dziki.
Wada - puszka waży 1kg i ma serio spore wymiary. Targanie jej w plecaku w góry lub też pod ziemię jest IMHO słabe w relacji masa-objętość - 400gram żarcia w puszcze. Ale do zabrania do auta, na biwak itp - super sprawa. Fajne jako przegryzka awaryjna w pracy.
Jako ciekawostkę podam że koszt 17zł ale produkcja (koszt) nie przekracza 4zł :-) #czarnawolhajuzjedzie #StB #blugaria

2) Kategoria: Racja bojowa "RB(24h)" typu MRE -Indywidualna żywnościowa racja bojowa RB 3/RB 1 - 78zł.
sssssss.jpg
sssssss.jpg (46.75 KiB) Przejrzano 2911 razy
Kolejny bardzo udany produkt Arpola - całodniowa racja żywnościowa w składzie:
SKŁAD RACJI:

Posiłek A (śniadanie):
- łopatka z ryżem i warzywami 400 g
- pasztet mięsny 100 g
- dżem owocowy 25 g
- pieczywo chrupkie 50 g
- napój herbaciany 15 g
- baton zbożowo-owocowy 35 g

Posiłek B (obiad):
- bogracz 400 g
- suchary specjalne 45 g
- napój herbaciany 15 g
- mleko zagęszczone w tubie 100 g
- czekolada gorzka 100 g

Posiłek C (kolacja):
- konserwa mięsna 100 g
- suchary specjalne 45 g
- miód naturalny 25 g
- napój herbaciany 15 g
- baton zbożowo-owocowy 35 g

Pakiet akcesoriów:

- czekolada do picia 25 g
- cukier 10 g x 3 szt.
- cukierek kawowy 3 szt.
- cukierek z wit. C 3 szt.
- guma do żucia 3 szt.
- sól, pieprz po 3 szt.
- orzechy ziemne w miodzie 45 g
- herbata ekspresowa 1 szt.
- sztućce
- torebka foliowa
- zapałki
- papier toaletowy
- serwetka nawilżana 3 szt.
- jednorazowa szczoteczka do zębów 3 szt.
- bezpłomieniowy podgrzewacz chemiczny 2 szt.
- saszetka z wodą do aktywacji podgrzewacza 3 szt.

Całość zapakowana jest w torbę foliową zgrzewaną, wodoodporną.

Podgrzewacz przed uruchomieniem w bardzo niskich temperaturach, należy ogrzać np. wkładając go pod kurtkę.
Czas reakcji podgrzewacza w takich temperaturach może się wydłużyć.
Z mojego doświadczenia powiedziałbym że jedna Rb24h starcza raczej na półtora dnia. Jest serio syta i obfita.
Niestety jest tutaj mały fakap - zestaw RB3 i RB1 są jadalne ponieważ mają łopatkę z ryżem i warzywami i bogracza lub gulasz wołowy w sosie węgierskim i łopatkę z ryżem i warzywami -dania ok i smaczne.
Racja RB2 niestety posiada "minę" w postaci "spaghetti" -tak to jest danie które ktoś wyrzygał do tacki a potem zapakował na linii produkcyjnej. Absolutnie niejadalne do póki nie przymieracie głodem. Podobnie lasania z Arpola - taki sam syf. Unikać racji z tymi dwoma bo są w sumie niejadalne.

Ale reszta jest zadziwiająco dobra, smaczna itp. Serio można się tym żywić.

Czy ma to sens w relacji koszt-efekt? Nie no -jasne, że żarcie z biedronki wyjdzie taniej. Też się tak jeździło - puszka Krakusa, kabanos, chleb, kilka snickersów, chińskie zupki itp. Da się- na 5 dni w cenie JEDNEJ RB(24h). Natomiast jeżeli ktoś ma trochę środków i chce mieć żarcie "awaryjne", smaczne i pewne to polecam w/w Arpole - są serio bardzo dobre. Po rozporcjowaniu RB(24)h mamy trzy posiłki po 26zł. Serio to już jest sensowna stawka za szybki obiad na ciepło jak ktoś ma mocno wyjazdową pracę.

Cieszy mnie też ewolucja Arpola -pamiętam puszki które jadłem w MRU w chyba 2005 roku gdzie w końcu zakopywałem w piasku "słoneczka" puchy które były niejadalne (pulpety w czymś tam). Ale od tego czasu widzę stałą ewolucję "Arpoli" aż do kurczakowego BORGa który jest serio super smaczny.
Polecam w sumie.
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 794
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Racje żywnościowe firmy Arpol

#2 Post autor: Slaworow » 22 sty 2019, 11:52

Powiem tak - znam to jedzenie aż za dobrze i niestety nie polecam. Lepiej w jakieś liofilizaty się zaopatrzyć albo nawet w tą nieszczęsną zupkę chińską i kabanosa. Będzie taniej a lepiej.

Ja korzystałem z racji żywnościowych WP - które zdaje się Arpol produkuje dla armii, w każdym razie produkty są te same - tylko dlatego, że swego czasu miałem je za darmo. Generalnie nie dało się tego jeść. Wojsko Polskie wypierdala te produkty całymi kontenerami, bo wojskowi nie chcą tego jeść i jak tylko mogą, przywożą własne produkty albo stołują się w okolicznych pizzeriach. Mało tego, pies teściów też nie chciał tego jeść, a wybredny nie był.

Jedyne co było warte uwagi to te kolorowe batoniki, bo zawierały dużo kalorii i były jadalne, choć smakowały jak papier posmarowany dżemem. Ale stosunek ilości kalorii do masy produktu był bardzo dobry - taki batonik mógł postawić na nogi na jakieś 2 - 3 godziny nawet. Mimo to wciąż uważam, że lepiej kupić snickersa albo czekoladę, a jak już ktoś naprawdę chce to batoniki energetyczne z Lidla.

Do tych całodziennych racji dodawane są ponadto produkty, które są zbędne, a za które tez się przecież płaci, jak kupa chusteczek, woreczków, plastikowych sztućców itd. Może przydaje się to na poligonie, ale nie na wyjeździe gdzie raczej posiada się niezbędnik czy chusteczki nawilżane.

W mojej opinii to się nadaje nie wiadomo nawet do czego, bo ani tego nie zabierze się w góry (stosunek masy do kalorii został nawet skrytykowany w TV w jednym z programów podróżniczych), a na biwak polecałbym raczej liofilizaty, tradycyjną kiełbasę z ogniska, zupę grochową albo flaki z puszki, albo po prostu samemu sobie coś ugotować z kawałka mięsa, warzyw, ryżu czy kuskusu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Poradnik eksploratora”