Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

Górnictwo Karkonoszy, Sowiej Doliny i Kowar.
Wiadomość
Autor
omen

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#51 Post autor: omen » 07 wrz 2015, 18:35

Hej.
Widzę, że nieźle już jesteście nakręceni przeciwko mnie i całemu forum PKE. Nie ukrywam, że przykro się to wszystko czyta - zwłaszcza , że większość pomówień jest po prostu wyssana z palca. Wiem jak działają takie mechanizmy. Jeden nakręca temat "wojny" , inni słabi i łatwowierni szybciutko podłapują bo nawet nie chce im się zadac odrobiny trudu , żeby zweryfikować podawane na talerzu fantazyjne informacje. Spośród Was zna mnie osobiście może jedna czy dweie osoby a cała reszta wypowiada się temat tak, jak byśmy znali się 100 lat - i to z tej gorszej strony. Niesamowite.
Chłopaki - wiem, że się dobrze bawicie i ta zabawa sprawia Wam ogromną przyjemność. Nie mam zamiaru prostować żadnych wyczytanych tu pomówień bo zabrnęliście już w swoich przekonaniach tak daleko , że i tak by mi się to nie udało. Jesteście na tyle pewni tego co tu wypisujecie , że pewnie przestaliście się dawno temu zastanawiać jak wielka jest to bzdura.
Jeden drugiego zaczyna przerastać w wymyślaniu jakichś chorych historyjek. Tegroup to już w ogóle przeszedł samego siebie , no ale do rzeczy.. Nie przeszkadzają mi Wasze komentarze, nie da się ukryć że i u nas ludzie obrabiają Wam tyłki - różnica jest taka, że robią to ciut kulturalniej i w zamkniętym gronie no ale nie wszyscy przecież muszą znać zasady dobrego wychowania czy też posługiwania się internetem.
Chwilami tak myślę , że gdybym zalogował się u Was jako ktoś "obcy" i walnął jakąkolwiek wymyśloną na poczekaniu plotkę poniżającą PKE , to wszyscy byście ją potwierdzili bez chwili zastanawiania się ;-) Tak to działa. Musicie być bardzo młodymi ludźmi (albo bardzo niedojrzałymi) , skoro dajecie się z taką łatwością wkręcać we wszystko co Wam się serwuje.

pozdrawiam i życzę miłej zabawy

Adam

WPR
Posty: 42
Rejestracja: 20 sie 2015, 21:48

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#52 Post autor: WPR » 07 wrz 2015, 18:35

Adam
akurat my poznaliśmy się osobiście, nie było to długie siedzenie przy piwie ale było :)
sorry ale ja mimo że w tym wypadku jestem po stronie "obalaczy mitów" odszczekam każde słowo, napiszę mega posta, roześlę pm do wszystkich użytkowników i zamieszczę na większości for tematycznych przeprosiny jeżeli legendarne Budniki istnieją :)
podczas mojej znajomości z naszym wspólnym znajomym ( a jego znasz wiele lat i jest to z tego co wiem serdeczna znajomość ) były planowane chyba trzy a na pewno dwie wyprawy do Budnik... żadna nie wypaliła
dlaczego nie chcesz zabrać kumpli do tej kopalni ? Podejmiesz wyzwanie i zechcesz obronić swoje imię ? Admini przypilnują porządku w wątku by nie było awantury... tylko podejmij rękawicę :)
Proszę Cię byś nie odpowiadał na zasadzie "nie muszę nikomu niczego udowadniać".
mimo wszystko to miłe że raczysz zabrać głos w dyskusji

Aust
Posty: 95
Rejestracja: 13 wrz 2015, 23:07

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#53 Post autor: Aust » 07 wrz 2015, 18:37

Człowieku czy naprawdę wydaje ci się że ktokolwiek uwierzy w jakiekolwiek twoje słowo tylko dlatego że napisałeś miłego, grzecznego, lukrowanego posta? Czy aż trak jesteś prymitywny?
Dowody są bezsprzeczne i druzgoczące, niema o czym z tobą rozmawiać.

Troll

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#54 Post autor: Troll » 07 wrz 2015, 18:38

Musicie być bardzo młodymi ludźmi (albo bardzo niedojrzałymi) , skoro dajecie się z taką łatwością wkręcać we wszystko co Wam się serwuje.
No właśnie chodzi o to że nie dajemy się wkręcać w to co nam usiłujesz serwować już od bardzo dawna .Na tym forum każdy ma swoje ulubione miejsce w górach które zna jak własną kieszeń ,i jak przeczyta o tym miejscu zwyczajne internetowe Piordolenie Kurwa o Eksploracji sztolni której nie ma i nigdy nie było to dostaje szału, nomen omen zdziwiony jesteś :?: Bo ja nie ,kiedyś się wkurwiłem mocno i nie chodziło mi o Budniki ale mi przeszło ,czy ja mogę mieć pretensje jak na oddziale zamkniętym czubki założą sobie klubik eksploracyjny :?: Nie, więc nie mam też pretensji do PKE ,choroba to choroba współczuć trzeba i tyle .

omen

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#55 Post autor: omen » 07 wrz 2015, 18:38

WPR – Twój sposób postrzegania tematu wspólnej wyprawy do tej „mitycznej” kopalni jest taki sam jak całej reszty ludzi która się tu wypowiada . Szkoda, że nie dostrzegasz w tym całym dziecinnym zamieszaniu kilku drobnych ale jednocześnie istotnych szczegółów. Powiedz czy ktoś , kiedykolwiek odmówił Ci definitywnie uczestnictwa w wyprawie na Budniki ? Zdaję sobie sprawę z tego, że nie znam wszystkich wątków i wypowiedzi z forum PKE ale poza kilkoma tekstami informującymi ludzi tak profilaktycznie iż jeździmy we własnym gronie i boimy się zabierać ludzi bez doświadczenia , NIE znalazłem takiej informacji. Sytuacje , kiedy publicznie na forum ktoś pisał o tym, że nie wszyscy mogą się załapać na akcję , miały miejsce w 2003/4 roku – to było ponad 7 lat temu !!!!! W tym czasie poza 3 ma akcjami , które nie wypaliły a były opisywane na publicznym forum , nie doszło do skutku jeszcze co najmniej 7 innych . Nie ma w tym nic dziwnego ponieważ w przypadku naszych wyjazdów do innych miejsc również wielokrotnie miewaliśmy problemy z ustaleniem komu i kiedy pasuje. Nie mamy w grupie studentów , którzy w dowolnym momencie mogą się wyrwać z uczelni na tydzień. Każdy ma swoja pracę , dom , rodzinę... Jak widać nie zawsze idzie to w parze z realizowaniem swoich pasji , no ale do tego już się przyzwyczaiłem. Wyprawy wielokrotnie były i są przekładane albo anulowane.
Odbiegłem trochę od tematu, więc podsumuję o co mi chodziło:

1. Poza pierwszymi wyprawami na Budniki , które miały miejsce 7 lat temu NIE odmawiałem nikomu przyłączenia się do wyprawy. Nie zauważyłem, żeby odmawiał też ktoś z forumowiczów PKE.
2. W ramach przerwania zmowy milczenia zapraszaliśmy wielu zainteresowanych forumowiczów NIE tylko tych udzielających się na PKE. Z kilkunastu osób, które deklarowały swój przyjazd zobaczyliśmy tak naprawdę tylko 2 konkretne osoby , które ostatecznie wzięły udział w akcji.
3. Było i jest wielu chętnych , które są zainteresowane tematem tych wyrobisk. Wiem , że w przeciągu ostatniego roku osoby te kontaktowały się przez PW z częścią ekipy która organizowała wyprawę i udawało im się wziąć w niej udział.
4. Kolejnym krokiem propozycji wspólnych działań był któryś tam z kolei zlot PKE , na który zaproszony został PISEMNIE również kolega Slaworow. Na zlocie poza prelekcjami i chlaniem pokazywaliśmy zdjęcia i filmy z Budnik. Na zlocie omawiane były też polany kolejnych wypraw i dobieraliśmy skład ekipy. Po tym dołączyły się 2 nowe osoby. O tym, że Slaworow został zaproszony , wiem bo byłem tego wielkim przeciwnikiem. Niestety zostałem przegłosowany. Slaworow ani się na zlocie nie pojawił ani nie poruszał już później tego tematu. Mamy w zwyczaju podejmować współpracę z wieloma osobami, które wcześniej przed wyprawami poznajemy osobiście. Slaworow tego nie wykorzystał – nie wiem też czy przekazał informację reszcie grupy.
5. W przeciągu ostatnich 2 lat miałem okazję być na Budnikach zaledwie 2 razy ale do naszej grupy przyłączyły się 3 nowe osoby z zewnątrz. NIKT im nie bronił wzięcia udziału w zabawie !!!

WPR – stworzyliście sobie taki mit , że PKE to zamknięte towarzystwo starych dziadów i nie macie tam wstępu. Nic bardziej błędnego. Jest w Waszej ekipie forum kilka osób , które tak długo powtarzały tą bzdurę, aż stała się ona dla Was prawdziwa i teraz tonem swoich wypowiedzi okazujecie zbulwersowanie tą całą sytuacją.
Czy w ostatnim czasie Ty albo któryś z Twoich sztolniowych bosów PRÓBOWAŁ wkręcić się na wyprawę z nami ? Odpowiedź brzmi NIE , więc jakim cudem teraz pytasz czy podejmę wyzwanie i obronię swoje imię ??????????
Przed czym mam się niby bronić ? Przed Waszymi bezpodstawnymi pomówieniami wyssanymi z palca ? No co TY. Za stary już jestem na to i naprawdę nie odczuwam potrzeby prowadzenia jakiejkolwiek linii obrony. Wypraw na Budniki organizowanych jest w ostatnim czasie coraz mniej ale jeśli będziecie chcieli się przyłączyć to ręczę za to, że nikt od nas Wam NIE odmówi . Ja również tego nie zrobię. Nie mniej jednak nie mam zamiaru stawać teraz na głowie i prosić Was chłopaki żebyście z nami pojechali dla własnej- mojej rehabilitacji. Naprawdę mam to głęboko gdzieś. Jeśli będziecie chcieli to się przyłączycie , jeśli nie będziecie chcieli bo wystarczy Wam forumowy wątek o Budnikach pełen obelg i pomówień , to tak już zostanie. Dla mnie sprawa jest jasna i prosta – wydaje mi się że po prostu wolicie obrabiać tyłek Wojcieszonkowi , którego tak naprawdę nie znacie, zamiast zwyczajnie jak normalni i cywilizowani ludzie pogadać o wyprawie do miejsca , które Was interesuje. No cóż...

Jeszcze jedno... Napiszę samemu zanim ktoś mi to wypomni. Od początku poznania kopalni w Budnikach (jak i innych obiektów będących dla nas NOWYMI) staraliśmy się aby informacje o lokalizacji tych miejsc nie wypływały do większego grona publiki. Dla czego ? Z tej prostej przyczyny, żeby uniknąć głupiej sytuacji jaka miała np. miejsce podczas odkrycia kopalni Anna. Ów cenne odkrycie wyległo na publiczne fora dla tego, że kilka osób MUSIAŁO koniecznie się pochwalić , gdyż nie potrafią działać inaczej. Jaki był tego rezultat ? Do Anny zaczęły się zjeżdzać bandy pseudo-eksplortatorów. Wewnątrz obiektu przybyło full śmieci , zginęło sporo tabliczek znamionowych i cennych śladów dawnego górnictwa. Pominę już fakt, że temat Anny przejął też Odkrywca , który na tym nieźle zarobił – właściwym znalazcom nie odpalił nawet przysłowiowego „browara”. Jak do akcji wchodzi Odkrywca to wiadomo , że obiekt jest „spalony” – i tak się też stało.
Ja/my NIE DZIAŁAMY w taki sposób. To co robimy, robimy dla siebie i własnej satysfakcji a nie po to, żeby się chwalić i wisieć na pierwszych stronach gazet. Być może wielu z Was trudno jest taki sposób postępowania zrozumieć – zdaję sobie z tego sprawę. Tu należy wspomnieć , że ogromnym błędem i zwykłym frajerstwem jest pisanie o tym co robimy na forum PKE w publicznych wątkach. Gdyby takowych nie było to podejrzewam, że poruszany temat by tutaj nie istniał a być może nasza współpraca układałaby się nieco inaczej – tzn. może w ogóle by istniała. Niestety nie na wszystko mam wpływ L

Co do forum PKE , to nie zaprzeczam, że wyleciał stamtąd ktoś od Was. Nieużywane konta są czyszczone „regularnie” co jakiś czas. Ten proceder trwa od początku istnienia forum ale nie jest skierowany przeciwko Wam ! Dobrym przykładem jest tu chociażby Sławorow , który napisał co myśli i włos mu z głowy nie spadł. Wylatują osoby , które nie potrafią prowadzić normalnego dialogu oraz takie , które są nieuczciwe. Jednym z takich przypadków był Maras , który wysyłał w PW informacje do różnych userów o tym, że jakoby występuję pod wieloma ksywkami. Niestety trafił na osobę , która znała wcześniej OSOBIŚCIE trójkę chłopaków z tych , które kolega Maras wymienił. Skończyło się tak, że konto Marasa zostało usunięte ale w tym wypadku jego postępowanie było ewidentnym objawem chamstwa i dziecinady – żadne inne konta , które są aktywne NIE są kasowane ani blokowane. Piszę tak, żebyście wiedzieli , choć pewnie i tak macie już własne wyrobione (czytaj narzucone) zdanie na ten temat.

Z ciekawszych dla Was rzeczy dodam, koniecznie , że znalazłem bursztynową komnatę – ba... nawet DWIE. Są u mnie w piwnicy. Inny ciekawy temat , to taki że złotym pociągiem spod Wrocławia śmigam codziennie do pracy ;-) Myślę , że te nowinki pozwolą Wam - drodzy przyjaciele zapełnić obraźliwymi postami kolejne 5 stron tego forum, tak aby jeszcze bardziej upiękrzyć temat mitycznej kopalni w Budnikach i okazać Waszą wyższość objawiającą się niczym mechanizm tłumu podczas meczów.

Aust – nie napisałem lukrowanego posta ! Napisałem to, co myślę.. Pewnie oczekiwałeś steku obelg w ramach odwetu no ale mi nie wyszło. Czy spodziewam się tego, że ktoś mi uwierzy ??????? Oszalałeś ? no co Ty – gdzież bym śmiał. Na pewno nie tutaj.

Pozdr.

marasek

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#56 Post autor: marasek » 07 wrz 2015, 18:39

Adam wiesz ile razu poleciales ze mna w przyslowowego chuja ( Keszyca Waclaw )...sorry stary ale smiganie iles tam km po to zeby przejsc sie po lesie czy gorach robi sie wkurwiajace...nastepna sprawa to twoje pomowienie ze rozsylalem PW :) dobre to ! zostawiam bez komentarza...
Myslisz sie co do NAS ze jestesmy studencikami :) moze co nie ktorzy byli ale pare lat temu....uwazam temat wasz za zamkniety...sciemy wyszly na jaw.Mimo wszystkiego pozdrawiam i moze uda sie wkoncu spotkac


btw tak sie sklada ze PGE nie lansuje sie w necie z fotami :) jest to inna ekipa z ktora wspolpracowalismy :) i im mozesz podziekowac za zamkniecie pewnych obiektow,ot tak

WPR
Posty: 42
Rejestracja: 20 sie 2015, 21:48

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#57 Post autor: WPR » 07 wrz 2015, 18:39

( będę grzeczny, obiecałem to sobie )
Adam, ja się odniosę do 2 wątków które poruszyłeś.
1. ciągle sugerujesz że wszyscy (lub prawie wszyscy) którzy naśmiewają się z PKE to zbieranina łatwowiernych dzieciaków które usłyszały w piaskownicy że "Wojcieszonek to małpa" i teraz biegamy wszyscy w szaleju i powtarzamy ... Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę ale obrażasz intelekt wielu wielu ludzi :) To ślepa uliczka. Zdziwisz się ale są wśród nas osoby które wcześniej starają się sprawdzać informacje zanim wydadzą "wyrok".
Co do wieku ... nie dzieli nas dużo lat :)
2. co do wypraw ... nie znam żadnej ekipy i żadnego człowieka ( a znam ich sporo ) który by potwierdził którąkolwiek z "legend PKE" ... na litość boską ... nasz wspólny kolega dałby się poćwiartować za możliwość odwiedzenia Budnik i gdyby była szansa rzuciłby wszystko i pojechał. Znacie się tyle lat i "kilka ekip" dało radę pojechać ale jemu się nie udało. Zrządzenie losu, pech. W ciągu ostatnich lat byłeś w budnikach 2 razy i nie zaprosiłeś naszego wspólnego kumpla ... dlaczego ?

Na koniec proszę by chociaż przez chwilę powstrzymać się z "ostrą jazdą" na PKE. Adam zdecydował się odpowiedzieć na nasze zarzuty - mimo wszystko, to się chwali.
Proponuję by kulturalnie obalać mity, grzecznie wypunktować co kto ma do napisania.
Dajmy szansę "głównemu bohaterowi" na spokojną wypowiedź.

Biker

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#58 Post autor: Biker » 07 wrz 2015, 18:40

Maras wprowadzając chaos i zamieszanie na tym forum, nie wypowiadaj się proszę w imieniu całego PGE.Mów za siebie :-)

Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 753
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#59 Post autor: Slaworow » 07 wrz 2015, 18:40

WPR pisze:Proponuję by kulturalnie obalać mity, grzecznie wypunktować co kto ma do napisania.
W Górach Ołowianych jest pięciopoziomowa kopalnia. Pochodzi jeszcze z czasów austriackich ale Prusacy też dobudowali swoje wyrobiska. Rozbudowali kopalnię do bardzo dużych rozmiarów. Sztolnia odwadniająca ma 2 km długości i odwadnia kopalnię do pobliskiego potoku. Podczas wojny hitlerowcy poszerzyli niektóre korytarze po czym prowadzili w kopalni prace o nieustalonym przeznaczeniu.
Byłem w tej kopalni w sierpniu zeszłego roku przy okazji większej akcji w Górach Kaczawskich. Po intensywnych deszczach odwodnienie się zapchało i dostępne były tylko trzy poziomy. Kopalnia jest ogólnie mokra. Do kopalni można dostać się szybikiem pochyłym znajdującym się niedaleko szczytu góry. Szyb wymaga poręczowania, jest ciasny i zawalony resztkami belek. Da się jednak na luzie przecisnąć, tyle że tarzanie się w błocie jest że tak powiem sprzętochłonne. Ja podarłem swojego jedynego opeka, dlatego ostatnio musiałem sobie kupić nowego. Ale warto do niej wejść, mnóstwo kolorowych nacieków i ciekawych mineralizacji.

Troll

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#60 Post autor: Troll » 07 wrz 2015, 18:40

Wiedźmin obiecał że będzie grzeczny a ja wręcz przeciwnie ! Chodzi mi o ten stek bzdur które firmujecie swoim logo made in PKE . http://www.eksploracja.org.pl/miejsca/rudiger.htm
Tak się dla ciebie składa pechowo omen że znam na tej górze każdy kamień i każde drzewo ,i nie ma kurwa nic takiego jak sztolnia nr 2 z szybem, 200m od komina wentylacyjnego !Dawno temu na forum TT wyraziłem swój identyczny pogląd na jej istnienie co teraz, jaką ripostę otrzymałem ?Że i owszem ją zobaczę, ale taki dostanę wpierdol że będzie to ostatnia sztolnia którą mi będzie dane oglądać .Jako człowiek prosty siłą oderwany od pługa bardzo się ucieszyłem na tą propozycje ,ktoś mi gwarantował nie tylko rozrywkę ,czyli napierdalanie się po mordach czym popadnie (a bardzo lubię ten sport) ,co przyjąłem z wielkim zadowoleniem to dodatkowo miałem dostąpić zaszczytu zobaczenia mitycznej sztolni ,o ile przeżyje .I co się stało? Wielkie rozczarowanie ! Sztolni do dziś dnia nie zobaczyłem, nawet po mordzie nie było komu dać :cry:

Awatar użytkownika
Kobi
Posty: 42
Rejestracja: 27 lip 2015, 18:08

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#61 Post autor: Kobi » 07 wrz 2015, 18:40

omen pisze:WPR – stworzyliście sobie taki mit , że PKE to zamknięte towarzystwo starych dziadów i nie macie tam wstępu.
Nie, kompletnie nie tak. My uważamy, że takie coś jak "osoby z PKE" nawet nie istnieją, a ty masz poważne problemy psychiczne (bo kto zdrowy wymyśla sobie ekipę z którą bohatersko eksploruje?) człowieku : )

Reszta - nawet mi się nie chce bawić w dyskutowanie z człowiekiem twojego pokroju. Głupiego nic nie przekona, ktokolwiek myślący sam widzi jak się sprawy mają (w czym nasze forum trochę pomaga) i to mi wystarczy.

Żal mi ciebie, tak całkiem szczerze.

EOT

tegroup

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#62 Post autor: tegroup » 07 wrz 2015, 18:41

Co znaczy Omen, że przeszedłem samego siebie? To, co napisałem to są fakty. Ja je znam - i, wybacz, ale prawdopodobieństwo, że ktoś w tej wąskiej grupie, wymyślił taki sam nick oceniam na 0,00%! Jakoś tu, gdzie używam zupełnie innego nicka, i gdzie jest zarejestrowanych o wiele więcej użytkowników, nikt nie wpadł na ten pomysł... I dziwne też, że nigdy nie dostałem potwierdzenia rejestracji, a nagle"mój" nick się uaktywnia i wali posta za postem w różnych tematach! Nie, Kolego! Aż tak głupi nie jestem!

rossomak

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#63 Post autor: rossomak » 07 wrz 2015, 18:41

Podziwiam Drogi Chrupku (Adamie W.) twoją chęć obrony swojego zniszczonego wizerunku. Od połowy jeżdżącej eksploracyjnie Polski zaliczyłeś za swoje kłamstwa soczyste Bukkake a mimo to oblizałeś się i z uporem maniaka twierdzisz, że jesteś niewinną i czystą ofiarą. Podziwiam twój stoicki spokój i chęć odwracania kota ogonem.
Nie zmienia to faktów, iż wielokrotnie osoby z forum PKE (będące albo twoimi botami, albo faktycznie tą mityczną ekipą PKE) podawały innym fałszywe namiary na ponoć eksplorowane przez was obiekt.
Trzy najprostsze przykłady:
1. Wpuszczenie nas w maliny z Wacławem. Twierdziłeś, że tam zjeżdżaliście i bóg wie ile eksplorowaliście. A jakie namiary od was mieliśmy na ten szyb którym zjeżdżaliście -ohohoh!
Ale to był pierwszy wasz pech - w Kamieńcu trafiłem na komplet materiałów z KWK Nowa Ruda, w tym na projekty uruchomienia "Wacława". Owa kopalnia ma wszystkie szyby (poza Kurtem) zasypane, zaś eksplorowane przez was poziomy są od pół wieku zalane. Żeby było weselej znam osobą która opracowywała część tych planów. Potwierdziła wszystko co znalazłem w archiwum.
2. Kęszyca - o niej Poznaniacy mogą napisać. A jakie namiary mieli od Was! Jak zwykle nic.
3. Budniki - sprawa była opisywana, wasza rzekomo wielka eksploracja na pontonach 48h, zjazdy szybami, maskowanie ich, etc. Mieliśmy jechać z wami 3 razy. Umawialiśmy się ponad 3 lata. Nie wiem czy pamiętasz ale to zawsze TOBIE coś wybadało i to TY nie mogłeś jechać. Reszta ekipy była gotowa, ba! Kilka osób z Wawy, kierowanych postami twojego bota "Liczyrzepa" pojechało do budnik, gdzie byli umówieni z wami (PKE) na spotkanie. A tu nie było was, a podane obie kontaktowe komórki nie dawały znaku życia.
A tu niedawno wypłynęły spisy inwentaryzacyjne wyrobisk uranu z byłego W.J, oraz inne materiały do których uzyskaliśmy dostęp. I co? Budnik nie ma i nie było, bo poza wyrobiskami poszukiwawczymi nie ma tam nic istotnego. A już na pewno wyrobisk na 48h w pontonie :lol:

Masz jakieś wytłumaczenie tych faktów? Przyznaje, że eksploracja nie istniejących (Budniki) lub trwale nie dostępnych (zalanych z zasypanymi szybami) wyrobisk budzi mój podziw i zdumienie.
Ale ja wiem na czym polega twój problem. Nie rozumiesz, że czasy się zmieniają, eksploratorzy się zmieniają. Jeszcze ~7 lat temu artykuły w Sudetach to był informacyjny orgazm, zaś typowi eksploratorzy robili obiekty nie wiedząc co i gdzie robią, nie mają nawet map. Tak też się da, i mam ogromny sentyment do tego stylu roboty. Tyle, że racje ma Slaworow - nastąpiła wymiana pokoleń i ekip. Teraz dużo ekip jeździ po archiwach, odwiedza byłych górników, ma dostęp do papierów IPN, i archiwów państwowych. Czyta o historii i technikach górnictwa.
Wałki które wkręcałeś wszystkim jeszcze 6 lat temu obecnie nie mają racji bytu. Bo światek eksploracyjny (poza takimi odpadami jak TT) się zmienił, dojrzał, zaś twoje kłamstwa stały się oczywiste i żałosne.

Pozdrawiam.

omen

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#64 Post autor: omen » 07 wrz 2015, 18:41

ok. tak więc szkoda mojego czasu na dalsze dyskusje tutaj . Wszystko wiecie najlepiej , więc czegokolwiek nie napiszę to i tak będziecie trwali przy swoim. Nie będę Was wyprowadzał z błędów - tkwijcie w tym syfie dalej. Chyba o coś innego tutaj chodzi po prostu.
Na to, co pisałem nt Tegroup-a są dowody. Na temat tego co Maras wyczyniał na forum PKE- również , bo koleś do którego wysyłał posty przysłał screencopy swojej skrzynki. Podpis i IP wszystko wyjasnia no ale przeciez to tak naprawde nikogo nie interesuje.
Troll - tekst o Rudigerze nie jest ściemą - jest po prostu nieaktualny i tyle. Wtedy , kiedy był pisany ,czyli ładnych parę lat temu przedstawiał aktualny stan badań i wiedzy. Zmienię go kiedys tam jak mi się będzie nudziło. Albo i nie , żebyś mógł się tu dalej produkować.

Trafiłem chyba na zgrupowanie ludzi poszkodowanych przez PKE - tak to wygląda jak czytam Wasze posty.
Dalsze obelgi skierowanie do mnie poprosze kierowac na maila. Raczej nie przewiduję tutaj dalej zaglądać.

rossomak

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#65 Post autor: rossomak » 07 wrz 2015, 18:42


ok. tak więc szkoda mojego czasu na dalsze dyskusje tutaj . Wszystko wiecie najlepiej , więc czegokolwiek nie napiszę to i tak będziecie trwali przy swoim. Nie będę Was wyprowadzał z błędów - tkwijcie w tym syfie dalej. Chyba o coś innego tutaj chodzi po prostu.
Adaś, słoneczko ty nasze, czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Mimo masakrycznego żalu do Ciebie, za te wszystkie kłamstwa i stracony przez nie czas i benzynę, dajemy Tobie okazje do udowodnienia nam, że się mylimy i rzucamy bezpodstawne oskarżenia. Nie chcesz wykorzystać tej szansy i kryzujesz się na urażoną panienkę z dobrego domu. Twoja sprawa, ale takie podejście tylko potwierdza to co już wiemy: Od wielu lat cynicznie okłamywałeś swoich kolegów, oraz resztę środowiska eksploracyjnego. Luzz, twoja sprawa - bić Ciebie nikt za to nie będzie, ale sam chyba rozumiesz, że stałeś się w tym momencie człowiekiem bez odrobiny wiarygodności. Nie robisz nic żeby ją ratować nie dlatego, że nie chcesz, ale dlatego, że się nie da - wiele z waszych eksploracji to ściemy. A na innych byliśmy wspólnie i było OK.
Trafiłem chyba na zgrupowanie ludzi poszkodowanych przez PKE - tak to wygląda jak czytam Wasze posty.
Tak. Zgadłeś.
Trochę czasu i pieniędzy przez te wspaniałe namiary od twoich bootów straciliśmy. I nie chodzi to nawet o te parszywe trzysta złotych, ale o zasady - pewnych rzeczy się nie robi, a jak się już je zrobi to należy spodziewać się ostracyzmu danego środowiska.

Wstydź się Adasiu.

Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 753
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#66 Post autor: Slaworow » 07 wrz 2015, 18:42

dajcie spokój, przecież było do przewidzenia, że on tak zagra...

rossomak

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#67 Post autor: rossomak » 07 wrz 2015, 18:43

Wiem, ale to nie zagranie pod nas, tylko pod nie zorientowane w temacie wielkich ściem PKE osoby. To, że Adaś pojawił się tutaj zawdzięczamy nie chęci obrony swojej renomy (bo jej już nie ma na DŚ), lub próbie udowodnienia, że niesłusznie go oskarżamy (bo nawet nie próbował..) ale temu, że Adaś bardzo chciał napisać takie posty pod kątem osób trzecich -coś na zasadzie: "nie wierzcie im, oni się na mnie, biednego, zmówili".

Niestety ale oskarżenia ze strony kilku ekip mają poważne umotywowanie w postaci solidnych dowodów, zaś to co jest napisane w temacie Budnik, powinno wystarczająco naświetlić kwestię koleżeńskości i prawdomówności osób z PKE.

Tak jak pisałem: Wstydź się Adasiu -stałeś się "legendą polskiej eksploracji" ale zapewniam, że nie o taką legendę Tobie chodziło.

marasek

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#68 Post autor: marasek » 07 wrz 2015, 18:44

Adam prosze cie :)
jakie screeny jakie IP :) IP ma jedynie Admin :)
Adamie podejrzewam ze wlamales sie na moja skrzynke PW i sam wyslales posty to swoich kolegow ( czyli twoich lewych nickow ) zapewnie owy wlam nastapil chwile przed kasacja mojego konta...Adam sorry ale wiesz ze piszesz bzdury i pomowienia !
Dziwie sie ze tylko pare osob z toba rozmawia...Pamietasz jak wodziles nas za nos po polach wokolo Keszycy ? "200 m na pln od starego debu przy kosciele" twoj namiar chyba wydziaram sobie na plecach gotykiem :) pozdrowki :**

Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 753
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#69 Post autor: Slaworow » 07 wrz 2015, 18:45

Ciekawe czy moje konto też zacznie wysyłać PMki innym userom o obraźliwej treści lub innej

już raz coś takiego przerabiałem na TT, niby za to zostałem stamtąd wyrzucony

widzisz Maras, to chyba jest stała strategia działania ludzi związanych z PKE i TT

Awatar użytkownika
Kobi
Posty: 42
Rejestracja: 27 lip 2015, 18:08

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#70 Post autor: Kobi » 07 wrz 2015, 18:45

Slaworow pisze: widzisz Maras, to chyba jest stała strategia działania ludzi związanych z PKE i TT
Zwłaszcza, że Adaś Mitoman też był tam adminem :lol: ...

tegroup

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#71 Post autor: tegroup » 07 wrz 2015, 18:45

Kolego Omen! Masz dowody? No dawaj! Ośmiesz mnie zamiast się żalić, że tu spisek! Ja Cię nawet nie znam!
PS. Wiesz chociaż o jakim nicku mówię?

marasek

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#72 Post autor: marasek » 07 wrz 2015, 18:46

moze ktorys z adminow przeniesie posty do odpowiedniego dzialu ? kurde troche odbieglismy od mitycznych budnik :)

Adam mityczne czerpnie powietrza w Zalesi :) pamietasz :)?
ludzie robia kuj kuj sztolni a u gory sa mityczne czerpnie powietrza :)ktorymi mozna sie dostac do systemu chodnikow

Awatar użytkownika
Kobi
Posty: 42
Rejestracja: 27 lip 2015, 18:08

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#73 Post autor: Kobi » 07 wrz 2015, 18:46

Akurat te posty są bardzo na miejscu skoro Budnik nie ma. Przenoszenie ich byłoby głupotą bo kolejne "nowe" osoby wchodząc na forum i czytając o Budnikach nie wiedziałyby, że jest to ściema tak jak każdy z nas nie wiedział tego jeszcze jakiś czas temu.

marasek

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#74 Post autor: marasek » 07 wrz 2015, 18:46

Kobi masz racje :D

menda

Kopalnia uranu w Budnikach koło Kowar

#75 Post autor: menda » 07 wrz 2015, 18:47

Kobi pisze:
Slaworow pisze: widzisz Maras, to chyba jest stała strategia działania ludzi związanych z PKE i TT
Zwłaszcza, że Adaś Mitoman też był tam adminem :lol: ...
Spokojnie Koledzy z taką logiką, bo jeszcze się okaże, że to Adam był źródłem wszelkiego zła na TT, i to on się włamywał na skrzynki userów a nie marecki do spóły z "braciakami".

ODPOWIEDZ

Wróć do „Karkonosze”