Poradnik Ekipera - cz.III Spitowanie.

Techniki linowe używane podczas eksploracji. Trudno się bez nich obejść. UWAGA! Informacji zawartych w tym dziale nie traktować jako kurs.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 118
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

Poradnik Ekipera - cz.III Spitowanie.

#1 Post autor: Rossomak » 09 lut 2018, 12:58

Reaktywacja tematu z 06 Gru 2008

Spitowanie jest to osadzanie stałego punktu asekuracyjnego składającego się ze SPITa oraz dokręcanej doń plakietki.




SPIT jest to mocowany mechanicznie kołek metalowy składający się z:
SPIT -rzut.jpg
SPIT -rzut.jpg (81.06 KiB) Przejrzano 590 razy
a) nagwintowanej i ponacinanej przy końcu tulei
b)metalowego trzpienia w kształcie stożka
Po umieszczeniu kotwy w przygotowanym otworze, trzpień wbija się w środek tulei, powodując jej częściowe rozprężenie i zamocowanie.
UWAGA!!! Spity montujemy kiedy nie mamy innej możliwości założenia stanowiska! Stanowisko założone na spitach ma w praktyce wytrzymałość skały/betonu którym jest osadzone!!

Spity mają kilka zalet:
1. proste i szybkie osadzanie, mało wiercenia
2. można je zakładać prawie wszędzie
3. można od razu obciążyć punkt stanowiskowy
4. relatywnie niska cena

Wady Spitów:
1. wytrzymałość stanowiska SPIT+Plakietka jest w praktyce dużo niższa niż wytrzymałość śruby i spita, i zależy tylko od jakości materiału w jakim osadziliśmy spita.
2. wymaga dużej odpowiedzialności ekipera...
3. plakietki są z reguły jumane
4. 3 potencjalnie wadliwe elementy: kotwa, śruba i plakietka
5. w polskich skałach i jaskiniach od lat funkcjonuje nieformalny zakaz osadzania spitów
6. Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 27 listopada 2002 r. w sprawie uprawiania alpinizmu, kwalifikacje „do osadzania stałej asekuracji w terenie skalnym dla celów alpinistycznych” posiadają wyłącznie ekiperzy PZA.
Komentarz do punktu 6.
Szanując polskie prawo ;-) mówiąc kolokwialnie mamy "gdzieś" ten przepis, ponieważ:
a) siedzimy w eksploracji starych kopalń
b) siedzimy w alpinizmie przemysłowym


Oto sprzęt do spitowania:
Zestaw do spitowania.JPG
Zestaw do spitowania.JPG (98.75 KiB) Przejrzano 590 razy
Opis:
1.jakakolwiek torebka na spity, plakietki, spitownice, klucz do dokręcania. Wart to mieć w JEDNYM miejscu, i uważać zwłaszcza na kochające gubić się trzpienie.
2. młotek do spitowania -można kupić bajerancki młotek za 120-160zł, lub zwykły żelazny ciesielski za 16zł z OBI -jak ten na zdjęciu. Poza brakiem pętli i klucza w rękojeści jest tak samo dobry.
3. Spitownica: 90zł u wujka petzla (ja tam wole klasyczną niż z wiertłem SDS..)
4. spity z koronką i trzpieniami: po 5zł sztuka w skalniku
5. Plakietki z podkładkom i śrubą: 15zł u wujka petzla -teoretycznie w zostawiamy plakietkę w spicie, w praktyce ja zawsze wykręcam i zabieram z powrotem: jest wielorazowa, a nikt mi nie wmówi że 120m pod ziemią w kopalni ktoś jeszcze ją wykorzysta i że "niepotrzebnie niszczę skałę".
6. jakikolwiek klucz 13 do dokręcania śrub i plakietek -trzeba uważać żeby nie poleciał w szybie...
SPITOWNICA.JPG
SPITOWNICA.JPG (1.93 MiB) Przejrzano 590 razy
Opis: zwykła klasyczna ręczna spitownica za 80-90zł. Lekka, odporna, skuteczna. Opis jak się z tym obchodzić w cz.2
Na drugiej fotce widać spitownicę z nakręconym spitem, bez trzpienia.

Opisu młotka i klucza nie zamieszczam, ponieważ zakładam że IQ czytelników tego forum jest wyższe niż 110

Jak spitować?
1. Wybór miejsca na wbicie spita.
2. Spitowanie
3. Instalacja do spita plakietki i liny

Najpierw bardzo ważna sprawa: wybór miejsca do osadzenia spita.
Spita osadzamy w jakimkolwiek trwałym podłożu -betonie, skale, kamieniu etc. Spita możemy zakładać w skałach, jaskiniach, betonowych konstrukcjach -jest naprawdę uniwersalny ale:
UWAGA!!! Wybór niewłaściwego podłoża, oraz miejsca osadzenia spita zakończy się jego wyrwaniem, i śmiercią łojanta
Dlatego przy osadzaniu spita wybieramy:
- trwałe i mocne podłoże (odpada gips, kiepska cegła, łupki, etc)
-skałę sprawdzamy młotkiem, żeby nie było że wbijamy sie w 2cm ładną zewnętrzną warstwę, która potem wyleci wraz ze spitem
- w promieniu przynajmniej 10 średnic otworu (12mmx10 =12cm) nie powinno być żadnych spękań skały, rys, szczelin
- ów region 12cm na około spita powinien być NIE DO WYRWANIA (żeby nie było że nam wyrwie kawał skały ze spitem)
- drugi spit nie może być wbity bliżej niż 25cm od pierwszego spita
- z racji tego że nawet dobrze osadzone spity lubią wyrywać się: ZAWSZE OSADZAMY MINIMUM 2 SPITY na jedno stanowisko, a najlepiej osadzać zawsze trójkę spitów z plakietkami na jedną line.
-miejsce na spit musi być tak wybrane aby dało się dobrze dokręcić plakietkę do spita i żeby plakietka przylegała do powierzchni skały
- miejsce musi być tak wybrane żeby lina nie wyrwała spita ze skały: śruba wychodząca ze spita, ucho w plakietce, karabinek i lina towrza jedną PROSTĄ linię obciążenia (Fn)
Przykład:
Spitoowanie-4.JPG
Spitoowanie-4.JPG (97.75 KiB) Przejrzano 589 razy
SPITOWANIE:
Najpierw idiotoodporna instrukcja PETZLA wraz z moim komentarzem. Ową instrukcję proszę sobie wryć na pamięć.
f_SpitowaniePm_cbdafa6.png
f_SpitowaniePm_cbdafa6.png (113.02 KiB) Przejrzano 597 razy
1.wybieramy miejsce do spitowania, spitownicę łapiemy tak jak na obrazku, lub inaczej -byle by mieć pewny chwyt, nakręcamy na nią spita bez trzpienia
WAŻNE! Spit musi być dobrze dokręcony do spitownicy, inaczej podczas wbijania niedokręcony spit zerwie nam gwint w spitownicy!
a po nakręceniu spita przykładamy prostopadle spitownice do powierzchni i zaczynamy walić młotkiem w tył spitownicy.
WAŻNE! Otwór w który wykonujemy spitownicą musi mieć jak najbliższą 12mm średnicę, oraz powinien być idealnie prostopadły do powierzchni
Dlatego:
- trzymamy spitownicę prostopadle do powierzchni
- trzymamy ją tak żeby była stabilna i nie "rozjechała" (czytaj niepotrzebnie poszerzyła) nam otworu w którym osadzimy spita.
2. podczas walenia młotkiem w tył spitownicy, co jakieś 2-3 uderzenia przekręcamy ją lekko (10-15stopni), a co jakiś czas wyciągamy całą spitownice z koronką i walimy w jej tył w celu wybicia z koronki spita całej skały jak się tam osadza i klinuje, uniemożliwiając nam efektywne wiercenie otworu
3. co jakiś czas wydmuchujemy pokruszoną skałę z drążonego otworu
4. kiedy cały spit, co do milimetra chowa nam się w otworze, wyciągamy spitownicę i -->
5. do koronki spita wpychamy lekko trzpień, a całość umieszczamy w otworze i ZA CAŁEJ SIŁY uderzamy młotkiem w tył spitownicy, aż cały spit wejdzie nam w powstały otwór.
6. Na końcu ruchem przeciwnym do wskazówek zegara, trzymając za rączkę spitownicy odkręcamy ją od osadzonego spita.
Gratuluje w teorii osadziliśmy spita.
Teraz solidnie dokręcamy do niego plakietkę pilnując żeby śruba, ucho, karabinek i lina były W JEDNEJ LINII!

Co mogliśmy zepsuć? Proszę BARDZO UWAŻNIE przyswoić sobie poniższe:
f_COzjebalimym_2ec6548.png
f_COzjebalimym_2ec6548.png (13.69 KiB) Przejrzano 597 razy
1. spit wystaje ze skały, ponieważ albo za słabo go wbiliśmy, albo otwór miał za małą głębokość. Plakietka nie przylega do skały.
Rezultat:
-spit ma za małą wytrzymałość
-plakietka łatwo może się pogiąć
-spit może się wyrwać
2. spit wbity krzywo do góry -jego fragment wystaje, plakietka odstaje od skały.
Rezultaty:
-spit ma za małą wytrzymałość
-plakietka NA BANK się pognie
-spit będzie działać trochę jak dźwignia w skale, i może łatwo poszerzyć otwór w którym jest umocowany, a tym samym łatwiej może zostać wyrwany.
3. spit zamontowany krzywo w dół, plakietka częściowo przylega do skały.
-mała wytrzymałość spita
-spit najprawdopodobniej ZOSTANIE WYRWANY
4. Spit wygląda na poprawnie osadzony, może nawet się nie rusza w otworze, ale trzpień nie jest do końca wbity w koronkę spita, ponieważ:
a) jakiś debil zrobił za głęboki otwór
b) materiał w którym wierciliśmy jest za miękki i trzpień wbił się w materiał (np.cegłę, gnejs) a nie w koronkę spita.
Rezultat:
jest to najgorszy możliwy błąd przy osadzaniu spita i skończy się wyrwaniem spita z plakietką
Ten sam błąd (za głęboki otwór) powstaje podczas wiercenia wiertłem otworu na spit z koronkom -pokazuje to cz.2 zamieszczonej już instrukcji PETZLA.

Jak już wspominałem do SPITA dokręcamy plakietkę.
I znów instrukcja PETZLA:
f_SpitowaniePm_2ca562c.png
f_SpitowaniePm_2ca562c.png (140.1 KiB) Przejrzano 597 razy
Jak widać:
1. do plakietki karabinek, nigdy gołej liny nie przekładamy przez plakietkę -można łatwo ją przetrzeć, albo złamać na rdzeniu, czasami analogicznie jak w wspinaczce możemy "przedłużyć" plakietkę taśmą, jeżeli zachodzi ryzyko dźwigni na karabinku/plakietce, lub lina za mocno tarłaby o skałę. Oczywiście taśma przełożona przez plakietkę ma mniejszą niż nominalna wytrzymałość, niemniej dalej większą niż spit z plakietką (patrz punkt 4), zatem możemy stosować takie rozwiązanie (patrz przykład).
2. węzeł na linie nie powinien trzeć o skałę.
3. Obciążenie zawsze prostopadle w dół
4. Wytrzymałość plakietki i spita do 1,5kN czyli 1500kg ALE:
Są to optymalne warunki i sugeruje zakładać wytrzymałość jednego spita z plakietką na max 600-700kg.
Trwałość dobrze osadzonego spita z plakietką możemy oceniać na od 5 do 8 lat -spowodowane jest to erozją skały wokół spita -zwłaszcza w warunkach powierzchniowych gdzie woda dostająca się wokół wbitego spita przyspiesza erozję skały/betonu. Niemniej poprawnie osadzony spit z plakietką (zwłaszcza z uszczelką -jak VRILLE) powinien spokojnie trzymać standardy przez podany okres czasu, potem to już ryzyk-fizyk.
Trwałości samego wbitego spita, z wykręconą plakietką, a używanego okazjonalnie nie podejmuje się ocenić: taki spit będzie po pierwsze totalnie zafajdany w gwincie, a po drugie jest o wiele bardziej narażony na działania czynników atmosferycznych, osobiście po obserwacji różnych spitów z ukradzionymi plakietkami Confused powiedziałbym, że są to max 3-4 lata, kiedy możemy w miarę bezpiecznie użytkować takie stanowisko.
Z tego powodu, miłym gestem jest wyrycie kluczem/spitownicą i młotkiem daty osadzenia spita -dzięki temu od razu wiadomo ile ma lat oraz czy spełnia jakiekolwiek standardy. Nie zachęcam do takiego barbarzyństwa w jaskiniach, skałach etc: to domena PZA i ichnich ekiperów, i niech robią jak uważają za słuszne, bo znają się na tym. Jednak konstrukcje betonowe i kopalnie to już inna sprawa i gorąco zachęcam do datowania wbitych spitów -to naprawdę przydatna dla innych ekip rzecz -zwłaszcza w przypadku znalezienia wbitego "gołego" spita, bez plakietki.

garść porad z tego zakresu ustawień plakietki -karabinka i spita:
f_plaietkicz2m_28cccde.jpg
f_plaietkicz2m_28cccde.jpg (35.77 KiB) Przejrzano 597 razy
f_plakietkim_d75b62d.jpg
f_plakietkim_d75b62d.jpg (19.96 KiB) Przejrzano 597 razy
Pisałem już o wytrzymałości spita i plakietki. Teoretyczna wytrzymałość poprawnie wbitego spita to 2200kg (22kN) zaś plakietki i śruby to 1500kg (15kN) to należy pamiętać że zależy ona od sposobu osadzenia i materiału.
ładnie to ujmuje poniższa tabelka:
spity wytrzymałośc.jpg
spity wytrzymałośc.jpg (79.81 KiB) Przejrzano 590 razy

ALE: nawet poprawnie osadzone spity mają limit bezpiecznego obciążenia roboczego 2,7kN (270kg). Jest to twierdzenie za Life on a Line2, rozdział 10, str. 118)


=============================
Posłowie po dekadzie -
Ktoś jeszcze używa spitów? o.O
IMHO obecnie wszyscy jadą na akumlatorówkach i kotwach mechanicznych lub chemicznych....
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 118
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

Poradnik Ekipera - cz.III Spitowanie.

#2 Post autor: Rossomak » 10 lut 2018, 17:36

A tutaj to co wyżej tylko na zdjęciach:
Załączniki
DSCN5608.JPG
DSCN5608.JPG (997.51 KiB) Przejrzano 590 razy
DSCN5607.JPG
DSCN5607.JPG (1.1 MiB) Przejrzano 590 razy
DSCN5611.JPG
DSCN5611.JPG (869.4 KiB) Przejrzano 590 razy
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki linowe”