ABC obsługi rolki i stop-rolki, czyli teoria + manual

Techniki linowe używane podczas eksploracji. Trudno się bez nich obejść. UWAGA! Informacji zawartych w tym dziale nie traktować jako kurs.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 114
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

ABC obsługi rolki i stop-rolki, czyli teoria + manual

#1 Post autor: Rossomak » 10 lut 2018, 19:48

temat reaktywowany za: 04 Mar 2010
f_vugh58m_b48c9cd.jpg
f_vugh58m_b48c9cd.jpg (30.24 KiB) Przejrzano 579 razy
Z powodu co jakiś czas ponawiających się pytań postanowiłem napisać coś o obsłudze i możliwościach naszych rolek. Są to naprawdę bardzo praktyczne przyrządy, zaś duża liczba ich użytkowników nie zna wszystkich ich możliwości. Tematem będą 3 najpopularniejsze rolki:
- Petzl simple
- CT Spider
- Petzl STOP
Z tym, że skupię się na ostatniej - tzn moim ulubionym STOPie.

Zacznijmy od cech uniwersalnych i generalnego opisu działania rolek. Żeby coś poprawnie obsługiwać warto wiedzieć jak to działa i po co zostało skonstruowane.
Każda rolka jest przyrządem zjazdowym cechującym się "S" kształtnym przejściem liny przez rolki, oraz wytwarzającą (dzięki załamaniu liny na owych dwóch rolkach) tarcie dające współczynnik pomiędzy 4 a 8 :1. Czyli łojant o wadze 100kg potrzebuje zacisnąć dłoń na linie wychodzącej z rolki tak aby utrzymać ciężar jedynie 25-12kg. To powoduje, że przeważnie jesteśmy w stanie kontrolować zjazd samym ściskiem dłoni na linie wychodzącej z przyrządu. Jak wszyscy wiemy rolki cechują się łatwym otwieraniem oraz banalnym przekładaniem przezeń liny. Spowodowane jest to wyjątkowo nieprzyjaznym środowiskiem użytkowania, oraz charakterystycznym europejskim podejściem do jaskiń. Obie sprawy bardzo się łączą. W Europie (a zwłaszcza w Polsce) nie istnieje bardzo dużo wielkich pionowych studni po 200-300m. W naszym pięknym kraju dziura o głębokości 60m to już jest dużo, zaś 100m lufa to zwykle jest "WOW!". W efekcie rozwinęła się bardzo techniczna metoda eksploracji - SRT - technika pojedyńczej żyły. Polega ona na właściwym zaporęczowaniu pojedyńczej liny, oraz częstych (co próg) przepinkach przez punkt. W efekcie często mamy przepinki co średnio 10m zjazdu, w skrajnie niesprzyjających warunkach - w brudzie, po ciemku, w stanie silnego zmęczenia. Taki urok tego sportu Smile ale wymusiło to skonstruowanie bardzo łatwego do przepinania się przyrządu - na dokładkę intuicyjnego w obsłudze. Tak narodziła się rolka. Ździebko inne podejście panuje w USA z ich megalomanią i pogonią za wszystkim co wielkie. Tam lufy po 200m to nic niezwykłego. Zaś przepinki są jakby w cieniu zjazdów. Dlatego tam używają RACKów - chyba najlepszego sprzętu do długich zjazdów bez przepinek. No i czasem DRT, bo po co tracić czas na spity. Recz jasna to co napisałem powyżej to bardzo duże uproszczenie i spłycenie tematu no ale mniej-więcej tak to wygląda. Najładniej podsumował to Davie Marchant: "rack'i po prostu się sprawdzają ponieważ są skonstruowane do speleologi i ratownictwa, zaś przemysłowe przyrządy zjazdowe są wymyślone dla pomywaczy okien. Jeszcze inne podejście do zagadnienia promujemy poprzez to forum - tutaj uważamy, że kopalnie, z głębokimi szybami, pełnymi ostrych teowników oraz sypiącej się obudowy, oraz zwykle małą ilością progów w zjeździe kierują nas w stronę miksu SRT i DRT - z jednej strony nie ma potrzeby robienia przepinek co 5m, a z drugiej ryzyko zaliczenia zgona w szybie jest nieporównywalnie większe niż w jakiejkolwiek jaskini. W szybie z reguły zalecaną technika jest zjazd idealnie w ekspozycji (w lufie) i nie dotykanie tej cholernej sypiącej się obudowy. Niemniej czasami nie da się zamontować dobrego stanowiska u góry - na ogół z powodu braku nadszybia, lub fatalnej skały, a obudowa nie poprawia sytuacji. Z tego powodu wskazane jest używanie rodem z alpinizmu przemysłowego dwóch lin - katowanej zjazdowej i nówki dla przyrządu asekuracyjnego (najlepiej samojezdnego..). Z drugiej strony używanie racków w 60-100m szybach jest zbędne -zwłaszcza, że liczne szybiki, etc i tak wymuszają szybsze w obsłudze przyrządy - rolki.
Tak czy siak w Europejskiej, bardzo technicznej, speleologi/ eksploracji królują rolki -głównie dzięki SRT i częstym przepinką wymuszającym każdorazowe blokowanie, oraz wypinanie i wpinanie liny z przyrządu. Kolejną zaletą jest dobre odprowadzanie ciepła poprzez masywne rolki (kółka) i okładzinę. Z reguły producenci dopuszczają 100m zjazd na rolce bez ryzyka stopnienia liny przez nagrzane rolki. Nie muszę dopisywać o prostocie i łatwości napraw.

Reasumując - główne zalety naszych rolek to:
- prostota
- niezawodność
- łatwe wpinanie i wypinanie liny -a tym samym przepinki
- szybie i pewne blokowanie przyrządu
- możliwość wymiany zajechanych rolek.
- możliwość regulacji tarcia poprzez wpinanie liny w rolkę w:
"S", "C", "O", "S+C".

Teraz kilka generalnych porad ad rolki:

1. stosuj zakręcany karabinek, najlepiej owalny o dużej średnicy korpusu. W przypadku rolek jest to bardzo ważne - niedopuszczalne jest stosowanie manillonów rapide, czy karabinków o małej średnicy korpusu. Grozi to albo fałszywym zatrzaśnięciem się zapadki po przepince, albo wprost wyrwaniem się przez nią karabinka, i tym samym otworzenie się rolki. Kilka osób już tak zginęło.
2. Generalnie stosujemy stal w karabinkach łączących rolkę z manillonem/uprzężą - zwłaszcza jeżeli masz zamiar bawić się w Vertaco*
Vertaco - jest to dodatkowy hamulec powstający poprzez wpięcie liny wychodzącej z rolki do karabinka łączącego rolkę z uprzężą. Dobrze hamuje, ale strasznie niszczy rolkę - zwłaszcza na brudnych linach.
Oczywiście jeżeli nie masz zamiaru stosować Vertaco można dać alusa do rolki.
3. Jeżeli nie masz STOPa zawsze stosuj Vertaco lub dodatkowy karabinek jako hamulec. Karabinek ten powinie być stalowy! UWAŻAJ - nie dopinaj dodatkowego karabinka-hamulca do mainlona obok karabinka rolki ale bezpośrednio do karabinka rolki: w taki sposób:
hqmrol.jpg
hqmrol.jpg (26.16 KiB) Przejrzano 555 razy
Unikaj też dużych karabinków do tego celu -mały ovall lub karabol od ekspresu będzie ok.
4. Jak masz STOPa to pamiętaj, że prawidłowo wciskamy hamulec do oporu i kontrolujemy zjazd ręką i dodatkowym karabinkiem a nie hamulcem. Tak zjeżdża się w średnio 80% przypadków. Pozostałe 20% to faktycznie hamulec w użyciu - blokowanie rolki, zjazdy w dublu, autoratownictwo, etc.
5. Jak masz stopa to pamiętaj, że warto rozważyć opcję dodatkowego stalowego karabinka na hamulec. To nie gryzie. Dodatkowy hamulec w stopie nie jest niezbędny - stopa (jeżeli ręką nie da rady) można łatwo kontrolować hamulcem, niemniej podczas zjazdu w lufcie warto hamować nie STOPem a dodatkowym karabinkiem.
6. Kontroluj na bieżąco zużycie się rolek. W SIMPLE obu, w STOPie górną - ściera się coś 4x szybciej niż dolna.
7. Sprawdzaj stan agrafki (zapadki) zamykającej rolkę - to ona decyduje o twoim bezpieczeństwie.
8. Uważaj na ryzyko wpadnięcia góry rolki w dodatkowy karabinek hamulec. W takim układzie rolka praktycznie na hamuje i mamy gotowy wypadek. Żeby tego się ustrzec stosujemy albo Vertaco, albo dajemy karabol od hamulca do tego od rolki. I uważamy przy przepinkach w zjeździe (sprawdzanie, lonża w punkcie).

PETZL Simple, oraz SPIDER CT

Obecnie dwie, bardzo popularne zwykłe rolki W dalszych rozważaniach nie będę się rozwodził nad różnicami pomiędzy SIMPLE Petzl a CT Spider -dodam tylko że CT jest bardziej ceniony ze względu na:
a) gotowy zaczep pod karabinek do hamulca
b) możliwość obracania rolek żeby równomiernie się ścierały
c) większą trwałość -zwłaszcza wobec felernej partii STOPów
Niemniej w swoich rozważaniach CT i SIMPLE Petzla będę uważał za równoważnie i określał mianem "SIMPLE".

Generalne porady już zawarłem, teraz krótki manual, z podziałęm na funkcje) wg. Petzla i wg mnie :)

Petzl:
1) wpinanie
2) zjazd
3) pół blok
4) pełen blok
f_13uo41is9x3m_55098e6.jpg
f_13uo41is9x3m_55098e6.jpg (65.23 KiB) Przejrzano 579 razy
ak widać powyżej mamy zalecane Vertaco ale przy użyciu specjalnie do tego celu wymyślonego karabinka FREINO. Nie używałem, nie wiem, ale wg. speleologów przekombinowane. Lepsze dwie stalówki :lol:


Mój manual:

1) wpinanie i zjazd kamikaze
2) regulacja szybkości na dodatkowym karabolu-hamulcu
3) pól blok
4) pełen blok
f_14yjs5l3us1m_f4460d8.jpg
f_14yjs5l3us1m_f4460d8.jpg (65.04 KiB) Przejrzano 579 razy
Wyjaśnienie ad to ostatnie - często na różnych kursach uczą skrótowej metody blokowania rolki bez dodatkowego karabola, albo z pominięciem pół bloku. Polega to na siłowym dociśnięciu liny poprzez zciśnięcie rolki i lin na niej (na wysokości rolek) i jednoczesnym założeniu pełnego bloku. Odblokowywanie tak samo. Cóż - kto ma dobry ścisk to da radę, ale jest to (mimo Shunta powyżej) ryzykowny sposób - zwłaszcza na ubłoconej linie i jak jest się zmęczonym. Zdecydowanie nie polecam.

5) praca na brudnej linie w systemie "O" "C" "S+C" -patrz STOP
6) Rolka jako klucz do manillona - patrz STOP

Petzl STOP rolka

I w tym miejscu przechodzimy do jeszcze jednej kwestii - skoro SIMPLE (używane z Shuntem) jest takie super, to po co wymyślono STOPa? Cóż, wbrew pozorom miało to swoje dość poważne uzasadnienie. STOP jest kolejną generacją przyrządów zjazdowych do speleologii Petzla.
W zamyśle miała być odpowiedzią na wady SIMPLE i na zachodzie (Hiszpania, Francja, GB) faktyczne wyparła zwykła rolkę. Jej główną dodatkowa cechą jest zmiana dolnej rolki na krzywkę (z rączką hamulca) z wzmocnioną okładziną. W efekcie krzywka owa w razie puszczenia liny ma za zadanie wyhamować nas na tyle aby nie groziła nam śmierć z powodu uderzenia. Celem krzywki nie jest szybkie i całkowite zastopowanie - te zależy od bardzo wielu czynników (grubość liny, jej wiek, sztywność, zabrudzenia, etc) a jedynie ochrona przed dedfallem. I właśnie taką normę EN341 spełnia hamulec w stopie. Owa krzywka zastępuje nam jakiś przyrząd asekuracyjny dawany powyżej zwykłej rolki (gibbs, prusik, shunt, etc). Wzięło się to z powodu, celnej uwagi że używanie simple + shunt tylko pozornie zwiększa nasze bezpieczeństwo - oba są i tak wpięte w JEDNĄ I TĘ SAMĄ linę, i w razie jej przerwania giniemy. W efekcie konieczności ochrony tej jednej liny wymusza częste i dokładne poręczowanie na SRT. To zaś wymusza częste przepinki, gdzie prawidłową technika jest wpięcie wolnego końca lonży w punkt. A nie wiszenie na shuncie. Owy shunt w zwykłych rolkach jest konieczny z powodu:
- problemów z zatrzymaniem ( w pewnych warunkach) zwykłej rolki
- asekuracja w przypadku utraty świadomości ( kamień w łeb, omdlenie)
Oba punkty teoretycznie zastępuje rolka-krzywka w STOPie. Teoretycznie shunt powyżej simple ma jedną przewagę nad STOPem - ewentualne rozpadniecie się podczas zjazdu samej rolki. Całą reszta rzekomych zalet simple + shunt jest bardzo naciągana - były już na ten temat dyskusje, i jak zawsze w takich wypadkach - są pewne procedury (np. próbne obciążenie zablokowanego stopa PO przepince, ale PRZED wypięciem lonży z punktu) których trzymanie się eliminuje ryzyko błędu. Tak czy siak, na zachodzie już bardzo rzadko jeździe się na SIMPLE, i doceniono tam pewne zalety STOPA:
- pewna kontrola zajazdu (tzn, o tym dalej)
- ułatwione zatrzymanie się w każdych warunkach (dociśnięcie hamulca do góry- a nie tylko puszczenie rączki)
- wbudowany hamulec zastępujący prusiki, gibbsy, shunty
- możliwość użycia w flaszncugu
etc.

STOP jako przyrząd daje nam kilka dodatkowych możliwości. Część mocno nieoficjalna i nie zalecana.
Manual PETZLA pomijam i wrzucam od razu moje wypocinki.


1. Uchwyt i zjazd:

UWAGA!Poniższy układ do zjazdu -z dodatkowym stalowym karabinkiem hamującym - stosujemy WYŁĄCZNIE W UKŁADZIE DRT (dwóch lin gdzie druga jest asekuracyjna) - wymaga on uważnego posługiwania się STOPem żeby nie zrobić sobie czego takiego:
fakap.jpg
fakap.jpg (48.83 KiB) Przejrzano 563 razy
W sytuacji powyżej STOP przestanie hamować, co więcej - przestanie spełniać zadanie przyrządu zjazdowego i zamieni się w kiepski bloczek - jedyną szansą na ratunek jest wtedy szybkie przerzucenie liny na lewą stronę i "okręcenie" wokół mainlona i karabinków. Generalnie -słabo. Wielu łojantów już się połamało w ten sposób dlatego na SRT nie stosujemy osobnego stalowego karabinka-hamulca wpinanego OBOK STOPa. . W przypadku DRT nie jest to aż takie krytyczne i owszem -można tak jeździć zwłaszcza na nowych i śliskich lub małej średnicy linach.
Zjazd:
f_113ux0adokm_741b3ed.png
f_113ux0adokm_741b3ed.png (333.03 KiB) Przejrzano 579 razy
(Znów przypominam - NIE DO SRT!)

W przypadku SRT jak chcecie sobie robić dodatkowy hamulec to wyjścia są dwa:
a) Vertaco jak w STOp rolce - ale niszczy nam to okładziny STOPa no i manipulujemy łącznikiem uprząż -stop co zawsze jest ryzykowne
b) dajemy manilon lub wąski karabinek z agrafką - tak żeby STOP nie miał fizycznie szansy "wpadnięcia" w dodatkowy hamulec.
Choć PETZL w instrukcji zaleca coś takiego:
STOp dodatkowy hamulec.jpg
STOp dodatkowy hamulec.jpg (33.32 KiB) Przejrzano 563 razy

2. Blokowanie STOPa. Pół blok i pełen blok.
f_h7efxa6thn5m_81a13c6.jpg
f_h7efxa6thn5m_81a13c6.jpg (100.34 KiB) Przejrzano 579 razy
(znów - nie stosować takiego dodatkowego karabinka-hamulca na SRT!)

3. Wpinane rolki w sposób umożliwiający zjazd na brudnych i sztywnych linach, poprzez znaczące zmniejszenie tarcia.

a) krzywka i STOP jakoś tam działa:
f_113uxi15wqm_380e1b0.png
f_113uxi15wqm_380e1b0.png (505.86 KiB) Przejrzano 579 razy
b) krzywka nie działa:
f_gxs9cucmls9m_88d9b9b.jpg
f_gxs9cucmls9m_88d9b9b.jpg (30.08 KiB) Przejrzano 579 razy
4. Awaryjny patent ze zjazdem na obciążonej żyle:

UWAGA Poniższy patent jest BARDZO ryzykowny -wahałem się czy go w ogóle dawać jednakże myślę, że powinien się tu znaleźć. Mowa o zjeździe na obciążonej linie przy pomocy STOPa.

poniższy patent jest do wykorzystania TYLKO I WYŁĄCZNIE na STALE obciążonej linie
f_g5s44526j4rm_98b60ae.jpg
f_g5s44526j4rm_98b60ae.jpg (39.17 KiB) Przejrzano 579 razy
Aby tak zjechać musimy mieć stale obciążoną linę, łojanta - kamikaze, oraz STOPa i 2 karabinki. Patent wygląda tak jak na obrazku - ciągnięcie za koniec "A" STOPa w dół powoduje zmianę kąta wychodzenia liny z rolki i karaboli, a tym samym zjazd. Z kolei popychanie końca stopa "A" do góry (a "B" w dół) powoduje wyhamowywanie zjazdu. Patent ten jest bardzo niebezpieczny ponieważ:
a) jakiekolwiek odciążenie liny i lecimy jak szmata
b) minimlanie za mocne pociągniecie końca "A" stopa w dół i mamy efekt jak w punkcie a)
Dlatego patent ten jest do wykorzystania tylko i wyłącznie w naprawdę awaryjnych sytuacjach.
A uwaga na marginesie - shunt wpięty nad tak umieszczonego STOPa najprawdopodobniej nie zadziała, prusik - to już lepiej schodzić na przyrządach, może, podkreślam MOŻE, ASAP albo LOCKER powyżej zapewniałby jakiś tam margines bezpieczeństwa.
Używanie tego patentu na DRT to głupota, bo lepiej normalnie zjechać wtedy na tej drugiej żyle niż ryzykować ten sposób.
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 114
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

ABC obsługi rolki i stop-rolki, czyli teoria + manual

#2 Post autor: Rossomak » 15 lut 2018, 9:31

5. Rolka jako klucz do manillona.
f_npbhlem_7531d3d.jpg
f_npbhlem_7531d3d.jpg (27.95 KiB) Przejrzano 566 razy
Jak widać możemy rolką bardzo łatwo odkręcić zaciętego manillona lub deltę. Ten patent jest BARDZO przydatny.

6. STOP jako GRIGRI.
f_16k1x3xexgqm_07d2d87.png
f_16k1x3xexgqm_07d2d87.png (360.21 KiB) Przejrzano 566 razy
Poniższy patent jest BARDZO ryzykowny -wahałem się czy go w ogóle dawać jednakże myślę, że powinien się tu znaleźć. Mowa o asekuracji ze STOPa zrobionego "na grigri". Patent jest o wiele groszy niż asekuracja kubkiem, płytką, grigri, czy poprzez zrobienie kubka z małego oka w ósemce, niemniej jest lepszy niż asekuracja półwyblinką dlatego uznałem, że powinien się tu znaleźć

Cóż - można tak asekurować, ale zdecydowania odradzam inaczej niż na wędkę. Choć sytuacje awaryjne są różne, dlatego to tu umieszczam.

7. Flaszencug.
flaszencug.jpg
flaszencug.jpg (61.07 KiB) Przejrzano 566 razy
Teoretycznie praktyczna rzecz - zwłaszcza do podciągania betów, lub bardzo awaryjnego autoratownictwa. Jednakże amatorom używania układów wyciągowych z STOPem polecam ten temat: http://www.sztolnie-forum.pl/viewtopic.php?f=66&t=1725 gdzie jest opisane dlaczego flaszencug ze STOPem jest bardzo słabym pomysłem. W skrócie:
Rzecz rozbija się wydajność podczas naciągu. STOP jest to przyrząd zajazdowy ma generować odpowiednie tarcie. Przekłada się to na jego totalną nieefektywność jako improwizowanego bloczka. Myślę, że nie opiszę tego lepiej niż Kobi:
Kobi pisze: (..)w typowych przyrządach zjazdowych Współczynnik Tarcia z reguły mieści się między 4 a 8, zamieniając 80-90% ciężaru na tarcie – więc zjeżdżający na STOPie eksplorator musi trzymać linę z siłą około 10-20 kg. Oczywiście działa to też w drugą stronę i tak, nawet jeżeli przeciągamy linę przez przyrząd zjazdowy w odwrotną stronę to nadal ma on współczynnik tarcia PRZYNAJMNIEJ 2! Problem w tym, że wiele osób nie zna tych faktów i używa STOPów, GriGri itd. np. jako „autoblokery” w układach wyciągowych czy przy naciąganiu tyrolek. Czyli budujemy cały układ wyciągowy, dajmy na to 4:1 tylko po to by w jednym z jego miejsc zamontować przyrząd który eliminuje nam cały zysk pochodzący z przełożenia bo nie chce nam się zamontować francuza z taśmy. Głupie? Głupie!
Reasumując:
Używanie STOPa w ratownictwie podziemnym do układów wyciągowych jest określane przez autorów LOAL2 jako "skrajnie nieefektywne, i bardzo głupie" a mnie przekonują ich argumenty. .
Owszem można wpiąć STOPa ala Grigri - nieco to poprawia sprawę, ale wciąż -tarcie, starty, PO CO? jak można założyć bloczek + prusik.
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki linowe”