Przepinki - cz. II ZJAZD, PODEJŚCIE, Z LINY NA LINĘ

Techniki linowe używane podczas eksploracji. Trudno się bez nich obejść. UWAGA! Informacji zawartych w tym dziale nie traktować jako kurs.
Wiadomość
Autor
WPR
Posty: 42
Rejestracja: 20 sie 2015, 21:48

Przepinki - cz. II ZJAZD, PODEJŚCIE, Z LINY NA LINĘ

#1 Post autor: WPR » 11 lut 2018, 10:51

post odtworzony z Maj 2009

Przepinki : zjazd/podchodzenie SRT i DRT

W przypadku gdy podczas zjazdu lub podchodzenia na linie zajdzie konieczność zmiany kierunku jazdy – bez możliwości bezpiecznego zatrzymania się na “stałym gruncie” ( ziemia, element konstrukcji ) jesteśmy zmuszeni do przepięcia się wisząc w uprzęży. Przepinki są jedną z najbardziej podatnych na błędy czynności. Podczas przepinania się należy zachować szczególną ostrożność i nie powinniśmy “iść na skróty”. Sytuacje w których będziemy się przepinać często będą okraszone stresem i zmęczeniem. Bardzo ważne jest by w miarę możliwości regularnie ćwiczyć przepinki “na sucho” by potem w warunkach bojowych nie tracić czasu, energii i nerwów na przypominanie sobie “jak to się robiło”. Powinniśmy te czynności wykonywać “z głową” ale automatycznie. O ćwiczeniach przepinek będzie traktować jednak osobny temat. Teraz skupimy się na teoretycznym “krok po kroku” przepinek w przypadku liny swobodnie zwisającej – bez węzłów i innych utrudnień. W opisach założyłem iż sprzęt do wychodzenia mamy podpięty do uprzęży ( tak powinno być by w razie sytuacji awaryjnej nie tracić czasu na wyciąganie i podpinanie sprzętu – w stresie możemy popełnić błąd, szpej może nam wypaść oraz może nam się wszystko pomieszać w sytuacji gdy wisimy na linie i obciążamy uprząż )
Poszczególne przypadki będę opisywał w trzech formach : opisowej, obrazkowej i krótko w punktach. Poruszę następujące zagadnienia :

a)ze zjazdu do podejściach
b)z podejścia w zjazd
c)z liny na linę




A) ZE ZJAZDU DO PODEJŚCIA

DRT – Double Rope Technique ( czyli przy użyciu dwóch niezależnych lin )


Tak więc, przede wszystkim musimy się zatrzymać :) Blokujemy przyrząd zjazdowy “na stałe”. Następnie upewniamy się czy przyrząd asekuracyjny jest poprawnie założony i zabezpieczony oraz odpowiednio go pozycjonujemy na linie asekuracyjnej by nam nie przeszkadzał,oraz w razie odpadnięcia zminimalizował długość lotu. Wspominam o pozycjonowaniu przyrządu ponieważ nie zawsze jest możliwość zjazdu ciągłego z przyrządami asekuracyjnymi. Niektóre osoby stosują stopa i shunta zjeżdżając “skokami” czyli : zjazd, ściągnięcie shunta, zjazd, ściągnięcie shunta. Ważne jest by podczas przepinki przyrząd asekuracyjny nie dyndał gdzieś poniżej nas – to zwiększa WO w razie odpadnięcia.

WERSJA "A"
Upewniamy się że przyrządy do wychodzenia są poprawnie założone i sprawne. Wpinamy poignée (bądź inny przyrząd zaciskowy) powyżej przyrządu zjazdowego “na wyciągnięcie” ręki. Zamykamy zapadkę pamiętając o zabezpieczeniu karabinkiem – tworzy to nam wtedy system zamknięty z liną.
1.jpg
1.jpg (78.55 KiB) Przejrzano 361 razy
Następnie stajemy na stopce i również powyżej przyrządu zjazdowego ale poniżej poignée wpinamy piersiowy przyrząd zaciskowy – np. Croll.W tym momencie nasz przyrząd zjazdowy jest już odciążony i możemy go swobodnie odblokować i wypiąć z liny ( możemy go zostawić wpiętego w główny łącznik uprzęży lub przypiąć do zaczepu sprzętowego ). Upewniamy się że wszystko poprawnie wpięliśmy, czy zamki karabinków są zakręcone i jesteśmy gotowi do wyjścia :D

Wersja obrazkowa
2.jpg
2.jpg (239.36 KiB) Przejrzano 361 razy
W punktach

Wersja “A”
1.Blokujemy przyrząd zjazdowy “na stałe”
2.Pozycjonujemy przyrząd askuracyjny na linie asekuracyjnej
3.Wpinamy poignée (lub inny przyrząd zaciskowy) w linę trakcyjną powyżej przyrządu zjazdowego
4.Stajemy na stopce i pomiędzy poignée a przyrządem zjazdowym wpinamy crolla (lub inny piersiowy przyrząd zaciskowy)
5.Upewniamy się że wszystko zamontowaliśmy poprawnie
6.Wypinamy przyrząd zjazdowy z liny i wychodzimy



WERSJA "B"
Można cały schemat przeprowadzić nieco inaczej. Przy zjeździe zawisamy na przyrządzie asekuracyjnym. Następnie wpinamy powyżej p. zjazdowego poignée. Jesteśmy już wpięci w trzy punkty więc spokojnie możemy wypiąć nie obciążony w tym momencie p. zjazdowy. Teraz stajemy na stopce i wpinamy crolla. W razie potrzeby opuszczamy nieco p. asekuracyjny i siadamy na obciążonym crollu. Lub najpierw siedząc wpinamy crolla i dopiero teraz stajemy na stopce i opuszczamy na odpowiednią wysokość p. asekuracyjny ( croll powinien juz zacząć pracować ) Ja osobiście wolę rolkę wypiąć na końcu, w niczym mi ona nie przeszkadza a zawsze jestem gotowy do zjazdu. To już jednak kwestia wyboru – obie metody są w pełni bezpieczne.

Wersja obrazkowa
3.jpg
3.jpg (166.05 KiB) Przejrzano 361 razy
W punktach

Wersja “B”
1.Zawisamy na p. asekuracyjnym
2.Blokujemy p.zjazdowy “na stałe”
3.Wpinamy poignée (lub inny przyrząd zaciskowy) w linę trakcyjną powyżej przyrządu zjazdowego
4.Wypinamy p.zjazdowy z liny
5.Wpinamy crolla oraz odblokowujemy p.asekuracyjny
6.Upewniamy się że wszystko zamontowaliśmy poprawnie i wychodzimy



SRT – Single Rope Technique ( czyli przy użyciu jednej liny )

W przypadku zjazdów na jednej “żyle” nie ma zasadniczych różnic w sensie sekwencji – musimy jedynie bardziej uważać by nie popełnić błędu oraz schludnie przeprowadzic całą operację poniważ cały sprzęt mamy podpięty do tej samej liny. Wiąże się to z ryzykiem obkręcenia, skrzyżowania, zaplątania i pomieszania taśm, lonż i innego paskudztwa które nam zwisa z uprzęży :D Powyżej zaprezentowałem dwie metody przepinek w DRT. W SRT metoda “A” była by dosyć problematyczna bo cztery przyrządy na jednej linie to juz spory tłok i jest to kompletnie zbędne ! Tak więc :
Zjeżdżamy mając przyrząd asekuracyjny wpięty powyżej przyżądu zjazdowego. Zawisamy na p. asekuracyjnym. Blokujemy przyrząd zjazdowy na stałe. Wpinamy poignée ( lub inny przyrząd zaciskowy ) poniżej p. asekuracyjnego. Pamiętamy by zabezpieczyć przyrząd karabinkiem! Następnie wypinamy p. zjazdowy. W jego miejsce montujemy crolla. Opuszcamy odpowiednio poignée i stajemy na stopce. Opuszcamy p. asekuracyjny tak by móc swobodnie bez szarpnięcia obciązyć crolla. Wypinamy p. asekuracyjny z liny. Kontrolujemy czy wszystko poprawnie podpieliśmy a zamki w karabinkach są zabezpieczone.

Wersja obrazkowa
4.jpg
4.jpg (186.01 KiB) Przejrzano 361 razy
W punktach

1.Zawisamy na przyrządzie asekuracyjnym
2.Blokujemy przyrząd zjazdowy “na stałe”
3.Wpinamy poignée (lub inny przyrząd zaciskowy) w linę poniżej przyrządu asekuracyjnego
4.Wypinamy przyrząd zjazdowy z liny i w jego miejsce wpinamy crolla ( lub inny piersiowy przyrząd zaciskowy )
5.Opuszczamy na odpowiednią wysokość poignée, stajemy na stopce obniżamy przyrząd asekuracyjny zawisając na crollu
6.Siedząc “na crollu” spokojnie wypinamy przyrząd asekuracyjny z liny
7.Upewniamy się że wszystko zamontowaliśmy poprawnie i jesteśmy gotowi do wyjścia


cdn

WPR
Posty: 42
Rejestracja: 20 sie 2015, 21:48

Przepinki - cz. II ZJAZD, PODEJŚCIE, Z LINY NA LINĘ

#2 Post autor: WPR » 11 lut 2018, 11:02

b) Z PODEJŚCIA W ZJAZD

Czasem mili czytelnicy zdarzy się tak iż podczas wychodzenia będziemy musieli przepiąć się do zjazdu. Innymi słowy zmienić kierunek na “z powrotem na dół” :D . Bo to zapomnimy jakiegoś cennego sprzętu, wypadnie nam jakiś szczególnie cenny drobiazg bądź po prostu stwierdzimy że na dole było lepiej i postanowimy zostać dzień dłużej pod ziemią :) . Co wtedy ?

DRT – Double Rope Technique

Modelowe wychodzenie przy DRT powinno wyglądać następująco : jesteśmy wpięci crollem i poignée na linie trakcyjnej i np. shuntem na linie asekuracyjnej. W momencie gdy decydujemy się na przepięcie do zjazdu zatrzymujemy się :D pozycjonując przyrząd asekuracyjny na odpowiednią wysokość by w razie odpadnięcia zminimalizować WO. W przypadku wychodzenia jest to szczególne ważne ponieważ bardzo często przyrządy asekuracyjne nie wybierają prawidłowo bez naszej pomocy. Przyczyn może być wiele. W początkowej fazie wychodzenia kiedy ciężar liny nie obciąża i “nie wybiera” p. asekuracyjnego musimy go co chwilę podciągać by lina nam się nie zbierała ponad nim. Jest to o tyle niebezpieczne że wychodzący często zapominają o tym i w razie awarii liny trakcyjnej zamiast długości lotu = długości lonża mamy lot = długość lonża + długość liny nie wybranej przez p. asekuracyjny ... tutaj fizyka działa na naszą niekorzyść ! Dlatego pamiętamy o odpowiednim ustawieniu p. asekuracyjnego.
odpadniecie.jpg
odpadniecie.jpg (113.46 KiB) Przejrzano 358 razy
Następnie wpinamy przyrząd zjazdowy w linę trakcyjną poniżej crolla. Blokujemy p. zjazdowy “na stałe” oraz upewniamy się że jest prawidłowo zamocowany a karabinek zakręcony. Obniżamy poignée by w momencie obciążenia p. zjazdowego móc sięgnąć do niej ręką. Stajemy na stopce i wypinamy z liny crolla. Obciążamy p. zjazdowy I wypinamy poignée. Sprawdzamy ponownie czy wszystko jest poprawnie wpięte i zabezpieczone. Jesteśmy już gotowi do zjazdu :)
Można to zrobić troszkę inaczej. Przy podejściu stajemy na stopce I podsuwamy do góry blokując przyrząd asekuracyjny. Zawisamy na asekuracji i wypinamy crolla wpinając na jego miejsce rolkę. Przez cały czas jesteśmy podpięci do dwóch przyrządów. Następnie stajemy ponownie na stopce I luzujemy przyrząd asekuracyjny zawisając na zablokowanym przyrządzie zjazdowym. Wypinamy poignée i jesteśmy gotowi do zjazdu. Moim zdaniem metoda pierwsza jest prostsza. Mniej bawienia się w stawanie na stopce, luzowanie blokowanie itp itd. Wisimy przecież na crollu a rolkę wpinamy “pod dupą” gdzie lina nie pracuje i nie przeszkadza nam żaden inny przyrząd. Oczywiście obie metody są bezpieczne I “jak kto woli”.

Wersja obrazkowa
2.jpg
2.jpg (174.61 KiB) Przejrzano 358 razy
W punktach

1.Pozycjonujemy przyrząd asekuracyjny na linie asekuracyjnej
2.Wpinamy i blokujemy “na stałe” przyrząd zjazdowy poniżej crolla (lub innego piersiowego przyrządu zaciskowego)
3.Obniżamy poignée (lub inny przyrząd zaciskowy), stajemy na stopce i wypinamy crolla (lub inny piersiowy przyrząd zaciskowy)
4.Wypinamy poignée (lub inny przyrząd zaciskowy)
5.Sprawdzamy czy wszystko jest poprawnie zamontowane i zjeżdżamy



SRT – Single Rope Technique

W przypadku wychodzenia na jednej “żyle” przyrząd asekuracyjny mamy wpięty w linę poniżej piersiowego przyrządu zaciskowego. W żaden sposób nie zmienia to potencjalnych kłopotów przy wybieraniu nadmiaru liny z p. asekuracyjnego. Tak więc uważamy jak wyżej napisałem. Generalnie jednak ... p. asekuracyjnego nie używa się podczas wychodzenia w SRT :D :D :D . Jesteśmy na jednej linie podpięci dwoma przyrządami więc teoretycznie bezwzględne minimum jest zachowane. Ewentualny przyrząd asekuracyjny będzie miał możliwość zadziałać jedynie kiedy zostaniemy wypięci jednocześnie z 2 przyrządów – a podczas prawidłowego posługiwania się przyrządami do wychodzenia jest to w zasadzie niemożliwe ! Konkludując – przyrząd asekuracyjny podczas poprawnego wychodzenia w SRT jest nam zbędny – a jego obecność może nam poprawić jedynie humor i samopoczucie :)
Sprawa się zmienia radykalnie kiedy zaczniemy majstrować przy szpeju – a zdarzy się to np. podczas przepinki, kiedy będziemy chcieli zjeżdżać z wychodzenia. By zrobić to poprawnie musi nastąpić totalne zwolnienie naszego pędu skierowanego do góry innymi słowy ... musimy się zatrzymać :P . Wpinamy p. asekuracyjny powyżej poignée. Następnie stajemy w stopce I podsuwamy p.asekuracyjny do góry blokując go ! Obciążamy p. asekuracyjny I wypinamy crolla z liny. Wpinamy przyrząd zjazdowy blokując go “na stałe”. Ponownie stajemy w stopce, tym razem jednak opuszczamy p. asekuracyjny by móc swobodnie obciążyć p. zjazdowy. Możemy wypiąć poignée. Upewniamy się że wszystko zrobiliśmy poprawnie, szczególną uwagę zwracając na prawidłowe podpięcie sprzętu oraz zamki w karabinkach. Jesteśmy gotowi by wrócić w czeluście :)

Wersja obrazkowa
3.jpg
3.jpg (182.68 KiB) Przejrzano 358 razy
W punktach

1.Wpinamy przyrząd asekuracyjny powyżej poignée (lub innego przyrządu zaciskowego)
2.Stajemy w stopce i podciągamy przyrząd asekuracyjny blokując go
3.Wypinamy crolla (lub inny piersiowy przyrząd zaciskowy)
4.Wpinamy przyrząd zjazdowy i blokujemy go “na stałe”
5.Obniżamy poignée (lub inny przyrząd zaciskowy) stajemy w stopce i obniżamy przyrząd asekuracyjny
6.Wypinamy z liny poignée (lub inny przyrząd zaciskowy)
7.Upewniamy się czy wszystko zrobiliśmy poprawnie
8.Odblokowujemy przyrząd zjazdowy i zjeżdżamy

WPR
Posty: 42
Rejestracja: 20 sie 2015, 21:48

Przepinki - cz. II ZJAZD, PODEJŚCIE, Z LINY NA LINĘ

#3 Post autor: WPR » 11 lut 2018, 11:23

Post odtworzony z Maj 2009

c)na linę równoległą

Czasami z różnych względów zajdzie konieczność przepięcia się na linę równoległą. Powodów może być multum i chyba nie ma sensu tutaj się trudzić nad ich wymyślaniem. Podczas tej kombinacji trzeba zwrócić szczególną uwagę na klar na linach, oraz zachować szczególną ostrożność by wpiąć się wszystkimi przyrządami na tą właściwą. Istotne jest też nie poplątanie lin ze sobą bo może to nam dołożyć kłopotów i stresu. Bezwzględnie należy pamiętać już na etapie montowania stanowiska by na końcach lin wiązać węzły np. ósemkę by nie ... zjechac za nisko I nie przejść nagle ku naszemu zdumieniu w lot równy przyspieszeniu ziemskiemu :P Należy o tym pamiętać ZAWSZE ale natchnęło mnie by przypomnieć o tym tutaj :)
1.jpg
1.jpg (50.46 KiB) Przejrzano 357 razy
( tak na marginesie to gościu na rysunku ma źle wpiętą rolke ale już dostal za to zjeby :D :D :D )

Założenie opisu : dwie swobodnie wiszące obok siebie liny w “lufcie”. Nie ma punktów pośrednich, nie ma do czego wpiąć się lonżem.

W zjeździe

SRT
Zjeżdżamy z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczeństwa asekurując się odpowiednim przyżądem. W punkcie w którym chcemy przepiąc się na drugą linę zatrzymujemy sie zawisając na p. asekuracyjnym. Blokujemy p. zjazdowy “na stałe”. Wpinamy poignée w linę w którą chcemy się wpiąć. Odblokowujemy i wypinamy przyżąd zjazdowy. Wpinamy p. zjazdowy w “nową” linę blokując go “na stałe”. Stajemy na stopce poignée i luzujemy p. asekuracyjny. Wypinamy p. asekuracyjny z “pierwszej” liny I wpinamy go w “nową” linę. Teraz możemy już spokojnie wypiąc poignée I przytroczyć ją do odpowiedniego zaczepu przy uprzęży. Jesteśmy w pozycji gotowi do zjadu. Kontrolujemy obowiązkowo czy wszystko zrobiliśmy tak jak należy a wszystkie zamki w karabinkach są zabezpieczone. Odblokowujemy p. zjazdowy i jedziemy dalej :D

W punktach

1.Zawisamy na przyrządzie asekuracyjnym
2.Blokujemy przyrząd zjazdowy na stałe
3.Wpinamy poignée w linę w którą zamierzamy się przepiąć
4.Odblokowujemy i przepinamy przyrząd zjazdowy
5.Stojąc w stopce poignée luzujemy a następnie przepinamy przyrząd asekuracyjny
6.Wypinamy z liny poignée
7.Jesteśmy gotowi do zjazdu

wzjezdziesrt1.jpg
wzjezdziesrt1.jpg (48.52 KiB) Przejrzano 357 razy
Obrazek

DRT
Tutaj sprawy mają się nieco gorzej bo nam się radykalnie zwiększa ilość sznurków :D Musimy sobie tu w tym miejscu zadac egzystencjalne pytanie : na ilu sznurkach jedziemy ?!
Opcję są w zasadzie dwie :D

1.Od stanowiska wychodzą dwie liny – jedna trakcyjna i druga asekuracyjna. Jedna z lin po pewnym czasię się kończy i jesteśmy zmuszeni sie przepiąć ale druga lina “ciągnie” się przez całą długość zjazdu. Jeżeli zdecydowaliśmy się na zastosowanie techniki DRT to w tej kompilacji jako liny asekuracyjnej stosujemy tą linę z której nie będziemy się przepinać – czyli ta która “ciągnie” się przez całą długość zjazdu. Takie rozwiązanie jest po prostu bezpieczniejsze. W przypadku błędu, braku węzła na końcu liny ( do czego nie powinniśmy dopuścić a co się czasami przecież zdarza ), utraty przytomności itp. jesteśmy asekurowani na całej długości bez potrzeby manewrowania p. asekuracyjnym. Jeżeli mamy tylko taką możliwość na linę asekuracyjną powinniśmy wybierac tą lepszą i pewniejszą.

2.Od stanowiska odchodzą dwie liny i obie się w pewnym momencie kończą. Tutaj nie ma co tłumaczyć. Jesteśmy zmuszeni przepiąć się z obu lin.

Opcja nr. 1 :
uklad3linowydozjazdu.jpg
uklad3linowydozjazdu.jpg (52.64 KiB) Przejrzano 357 razy
Dojeżdżamy do punktu przepięcia. Zawisamy na p. asekuracyjnym. Blokujemy p. zjazdowy “na stałe”. Wpinamy poignée w “nową” linę. Zachowujemy tym samym zasadę wpięcia minimum w dwa punkty w momencie przepięcia. Wypinamy p. zjazdowy z liny i wpinamy go w “nową” linę odrazu blokując “na stałe”. Stajemy na stopce poignée i luzujemy p. asekuracyjny. Opuszcamy go na taką wysokość by obciążyć swobodnie p. zjazdowy. Następnie wypinamy poignée. Jesteśmy już w pozycji gotowi do zjazdu. Kontorlujemy poprawnośc przeprowadzonego manewru i jeżeli wszystko jest OK możemy swobodnie odblokować p. zjazdowy i zagłębiac się dalej w daną czeluść.

W punktach

1.Zawisamy na przyrządzie asekuracyjnym
2.Blokujemy przyrząd zjazdowy na stałe
3.Przepinamy przyrząd zjazdowy blokując go „na stałe”
4.Stajemy na stopce poignée i pozycjonujemy przyrząd asekuracyjny tak by móc swobodnie obciążyć przyrząd zjazdowy
5.Wypinamy poignée i kontrolujemy czy wszystko zrobiliśmy jak należy
6.Jesteśmy gotowi do zjazdu

wzjezdziedrt31.jpg
wzjezdziedrt31.jpg (54.28 KiB) Przejrzano 357 razy
wzjezdziedrt32.jpg
wzjezdziedrt32.jpg (59.05 KiB) Przejrzano 357 razy
Opcja nr. 2 :
ukladczterolinowy.jpg
ukladczterolinowy.jpg (49.35 KiB) Przejrzano 357 razy
Wielkiej różnicy tutaj nie ma. Musimy przy zjeździe a przedewszystkim w momencie przepinki kontrolować stopień poplątania lin. Głupio by było pomieszać liny na których sie przepinamy :P
Dojeżdżamy do punktu przepięcia. Zawisamy na p. asekuracyjnym. Blokujemy p. zjazdowy “na stałe”. Wpinamy poignée w “nową” linę trakcyjną. Zachowujemy tym samym zasadę wpięcia minimum w dwa punkty w momencie przepięcia. Wypinamy p. zjazdowy z liny i wpinamy go w “nową” linę odrazu blokując “na stałe”. Stajemy na stopce poignée i luzujemy p. asekuracyjny. Wypinamy p. asekuracyjny z pierwszej liny asekuracyjnej i przepinamy go na drugą linę asekuracyjną. Lepiej zrobić to trzy razy wolniej niż na szybko pomerdac sznurki ! Wypinamy poignée I podwójnie kontrolujemy poprwność manewru przepięcia zwracając szczególną uwagę na wpięcie odpowiednich przyżądów w odpowiednie liny !!! Jeżeli wszytsko jst OK – jedziemy :)

w punktach

1.Zawisamy na przyrządzie asekuracyjnym
2.Blokujemy przyrząd zjazdowy na stałe
3.Wpinamy poignée w „nową” linę
4.Przepinamy przyrząd zjazdowy blokując go „na stałe”
5.Luzujemy przyrząd asekuracyjnych i przepinamy go na właściwą linę
6.Wypinamy poignée i kontrolujemy czy wszystko zrobiliśmy jak należy
7.Jesteśmy gotowi do zjazdu

wzjezdziedrt.jpg
wzjezdziedrt.jpg (59.5 KiB) Przejrzano 357 razy
wzjezdziedrt2.jpg
wzjezdziedrt2.jpg (61.87 KiB) Przejrzano 357 razy

Przy podchodzeniu

SRT

Kiedy podchodzimy na przyrządach w technice SRT nie stosujemy z zasady dodatkowych przyrządów asekuracyjnych. W sytuacji kiedy będziemy musieli się przepiąć na drugą linę musimy pamiętać o żelaznej regule wpięcia w liny przynajmniej dwoma przyrządami ! Podchodzimy do punktu przepięcia. Wpinamy w linę na która chcemy się przepiąć przyrząd asekuracyjny. Możemy się również wpiąć w linę na której się aktualnie znajdujemy ( pomiędzy crollem a poignée ). Moim zdaniem nie ma to większego znaczenia – ważne by się wpiąć ! Dla potrzeby opisu załóżmy że wpięliśmy p. asekuracyjny w linę na która jesteśmy. Następnie wypinamy z naszej „aktualnej” liny poignée i wpinamy ją w „drugą” linę. Pamiętamy koniecznie o zabezpieczeniu przyrządu karabinkiem ! Teraz stajemy w stopce poignée i przepinamy crolla z jednej liny na drugą. Zwracamy szczególną uwagę na to by croll poprawnie ułożył się na linie a jego zapadka się „zaskoczyła” ! Jeżeli przepięcie będzie nam sprawiało problemy natury kondycyjnej możemy sobie pomóc zawisając na przyrządzie asekuracyjnym i bez „siłowania” się przepiąć crolla. Jeżeli już pognie i croll znajda się na naszej „drugiej” linie upewniamy się że wszystko dobrze wpięliśmy a zamki w karabinkach są zabezpieczone! Teraz możemy wypiąć p. asekuracyjny z liny z której właśnie się przepieliśmy i kontynuować wychodzenie


W punktach

1.Wpinamy przyrząd asekuracyjny w linę na którą zamierzamy sie przepiąć
2.Przepinamy poignée pamiętając o zabezpieczeniu przyrządu karabinkiem
3.Stojąc w stopce poignée przepinamy crolla
4.Kontrolujemy poprawność manewru
5.Wypinamy przyrząd asekuracyjny
6.Kontynuujemy wychodzenie

dowyjciasrt1.jpg
dowyjciasrt1.jpg (46.21 KiB) Przejrzano 357 razy
dowyjciasrt2.jpg
dowyjciasrt2.jpg (54.5 KiB) Przejrzano 357 razy
DRT
W przypadku DRT technika niczym się nie różni prócz tego że majta nam się przynajmniej jeden sznurek więcej. Pamiętamy zatem ( jak to opisywałem w przypadku przepinek przy zjeździe ) by zwracać szczególną uwagę na klar lin !

1. Sytuacja kiedy mamy „trzy liny”
uklad3linowydowyjcia.jpg
uklad3linowydowyjcia.jpg (52.79 KiB) Przejrzano 357 razy
Pamiętajmy by ZAWSZE jako asekuracyjną wybierać tą linę która „ciągnie się” nieprzerwanie przez cały odcinek który mamy do pokonania. W sytuacji gdy mamy nieprzerwana asekurację sprawa jest banalnie prosta. Najpierw przepinamy poignée na właściwą linę pamiętając o zabezpieczeniu przyrządu karabinkiem. Następnie stajemy w stopce i przepinamy crolla zwracając uwagę na to by poprawnie wpiąć go w linę. W zasadzie to tyle ! Upewniamy się że wszystko zrobiliśmy poprawnie i kontynuujemy wychodzenie.


W punktach

1.Przepinamy poignée
2.Stając w stopce poignée przepinamy crolla
3.Kontrolujemy poprawność manewru i możemy wychodzić dalej

dddd.jpg
dddd.jpg (181.78 KiB) Przejrzano 357 razy
2. Sytuacja kiedy mamy „cztery liny”
Tutaj znowu pojawia się widmo permanentnego pomieszania kabli Dbamy ( jak zawsze zresztą ) o klar na linach. Dochodzimy do punktu przepięcia. Najpierw przepinamy p. asekuracyjny z liny asekuracyjnej na której aktualnie dyndamy na linę asekuracyjną na której pragniemy zadyndać. Upewniamy się że wpięliśmy przyrząd we właściwą linę. Następnie Przepinamy poignée na linę trakcyjną oraz zabezpieczamy karabinkiem ! stajemy w stopce i przepinamy crolla. Kontrolujemy czy wszystko jest OK i jedziemy w górę :D

W punktach

1.Przepinamy przyrząd asekuracyjny na linę asekuracyjną
2.Przepinamy poignée na linę trakcyjną
3.Stojąc w stopce poignée przepinamy crolla na linę trakcyjną
4.Kontrolujemy czy wszystko zrobiliśmy poprawnie I możemy wychodzić

dddd444.jpg
dddd444.jpg (272.67 KiB) Przejrzano 357 razy

Tym kończę już ten rozdział epopei o przepinkach. Mam nadzieję że moje opracowanie okaże się przydatne. W razie jeżeli coś jest niejasne proszę pytać - jeżeli tylko będę potrafił to odpowiem. Zapraszam równiez do dyskusji.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniki linowe”