Krótko o akumulatorkach / ogniwach. Rodzaje, wady i zalety.

Wszelki sprzęt służący do oświetlenia, od świeczki po reflektory p-lot.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 186
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

Krótko o akumulatorkach / ogniwach. Rodzaje, wady i zalety.

#1 Post autor: Rossomak » 03 sty 2019, 16:28

Nasz sprzęt oświetleniowy zasilany jest bateriami lub akumulatorkami / ogniwami różnego rodzaju. Zwykle z powodów finansowych wybieramy akumulatorki/ogniwka ponieważ wychodzi to dużo taniej niż baterie już w perspektywie roku. Warto zatem chyba przedstawić jakie bateryjne-ładowalne źródła zasilania mamy dostępne na rynku. W tym miejscu mała uwaga na marginesie - temat ten nie jest fachowym opisem rodzajów zasilań ich testów itp. Od tego są inne miejsca w sieci gdzie autorzy włożyli dużo czasu i wysiłku w fajne opisanie wszystkich możliwych zasilań różnych producentów. To niżej to "tylko" podsumowanie tego co można znaleźć samemu.

Jakie parametry są ważne przy ocenie akumulatorków?

1. Pojemność wyrażana w mAh (miliamperogodzina). Parametr ten mówi nam ile "energii" magazynuje dane ogniwko. Tutaj też producenci najczęściej walą w pręta i podają dane z sufitu zupełnie nierealne dla danej technologii wykonania i rozmiaru akumulatorka. Również ci markowi... W skrócie czego REALNIE można się spodziewać:
AAA - około 1000 mAh
AA - około 2700 mAh
"18650" - od 2600 do 3500 mAh
Jeżeli widzicie wyższe wartości na akumulatorkach to nawet ich nie kupujcie - są to bowiem tanie podjebki z Chin lub innej Azji.
Ich zakup będzie wywaleniem kasy w błoto, takie akumulatorki to nieprzerwane źródło frustracji i psucie swojego szpeju.

2. Napięcie pracy. Wiadomo - ile voltów (V) daje owe ogniwko.

3. Ilość cykli ładowania/rozładowania.
Tym parametrem określamy trwałość naszego akumulatora. Ważna jest definicja czym jest ów "cykl" - jest to rozładowanie do określonego przez producenta bezpiecznego minimum ogniwka i ponowne PEŁNE jego naładowanie. Np zwykle dolnym poziomem rozładowania ogniw 18650 jest 2.5 – 2.75 V. Jeżeli rozładujemy je sobie bardziej to przykro mi ale łapiemy na nich "pamięć" i drastycznie zmniejszamy ich pojemność i żywotność. Do tej kwestii jeszcze wrócę. Zwykle producenci podają gwarantowaną żywotność na 500 cykli, choć należycie zadbane ogniwka pociągną znacznie dłużej. Czasami producenci podają też % utraty pojemności po określonej liczbie cykli.

3. Współczynnik samorozładowania. Mówi nam ile % pojemności traci "samo z siebie" nieużywane ogniwko w danym okresie czasu.

4. Inne. W tym przypadku zwykle zakres temperatur roboczych oraz obciążalność (niska/wysoka) -tj czy dane ogniwko lepiej nadaje się do zasilania urządzeń które potrzebują dużej ilości energii w krótkim przedziale czasu czy mniejszej w długim.


Po opisaniu parametrów możemy przejść do najbardziej istotnej części - opisu wad i zalet poszczególnych typów akumulatorków.
Rodzajami po kolei:

NiZn - akumulatorki niklowo-cynkowe

Ogólne: stara technologia ale wciąż używana bo zapewnia wysokie napięcie V.
Pojemność: zwykle poniżej 1500 mAh zatem mała
Napięcie pracy: wysokie w relacji do rozmiarów baterii, dla AA zwykle 1,65V
Ilość cykli: do 800
Współczynnik samorozładowania: BARDZO DUŻY - nawet 15% MIESIĘCZNIE
Inne: zakres temperatur od -20 do + 60 C, dobrze nadają się do zasilania w wysokiej obciążalności


NiCd - akumulatorki niklowo-kadmowe

Ogólne: Niska pojemność ale bardzo dobrze pracują w niskich temperaturach (do -30C), są też bardzo żywotne.
Pojemność: poniżej 1000 mAh zatem bardzo niska
Napięcie pracy: do 1,2V
Ilość cykli: zwykle do 2500(!)
Współczynnik samorozładowania: dość duży - do 10% w ciągu pierwszych 24h a potem 10% miesięcznie(!)
Inne: Temperatury od -30 do +60, słabo zasilają i nisko i wysoko obciążane szpeje :D


NiMH akumulatorki niklowo-metalowo-wodorkowe

Mają dwie odmiany: "non-LSD" i "LSD" - skrót ten oznacza Low Self Discharge - czyli niski współczynnik samorozładowania.
Tych pierwszych nie kupujcie bo szkoda kasy, kupujcie tylko NiHM LSD
Ogólne: Obecnie najbardziej popularny typ akumulatorków AA i AAA niestety - słabo ogarniają temperatury mocno minusowe!
Pojemność: zwykle poniżej 2000 mAh czyli dość przyzwoicie, wersje non-LSD do 2500 mAh czyli całkiem nieźle
Napięcie pracy: 1,2V
Ilość cykli: do 2000 (wersje z większą pojemnością około 500 cykli)
Współczynnik samorozładowania: 25% w ciągu około 3 lat :)
Inne: temperatura robocza od 0 do 50C, dobrze zasila zarówno nisko jak i wysoko obciążane urządzenia.


akumulatorki "18650" i inne akumulatorki litowo - jonowe (Li-ion).

Ogólne: Zatrzymamy się przy nich nieco dłużej ponieważ tak jak lew jest królem dżungli tak Li-ion jest królem przy zasilaniu czołówek :D
nazwa akumulatorków "18650" wzięła się z wymiarów - 18 to średnica zaś 650 to długość. Ich cechy powodują że idealnie nadają się do sprzętu oświetleniowego.
Pojemność: Od 2600 do 3500 mAh - większe wartości to bzdura, fejk i chiński marketing.
Napięcie pracy: 4.2V
Ilość cykli: ponad 500
Współczynnik samorozładowania: w pierwszych 24h ok 5%, a później od 1 do 2% miesięcznie.
Inne: dobrze zasila zarówno nisko jak i wysoko obciążane urządzenia. W miarę dobrze znoszą niskie temperatury.

Tutaj bardzo ważna uwaga dotycząca trwałości bateryjek litowo - jonowych w tym 18650 - nie wolno, podkreślam, nie wolno dopuścić do ich "całkowitego" rozładowania. Nowoczesne sprzęty zasilane tego typu bateriami - nie ważne czy aparat USG ;-) czy czołówka, laptop czy smartfon mają jedną cechę wspólną - rozładowanie poniżej pewnego poziomu (około 2,5V) lub "do zera" zabija ten akumulator - jego żywotność i pojemność "nagle" drastycznie się kurczy. Możemy sobie w ten sposób załatwić "dowolny" sprzęt zasilany Li-lon.


No dobrze a - jakie akumulatorki warto kupić? Na dzień pisania postu (styczeń 2019) warto polecić:
z AA i AAA:
eneloop standard lub eneloop PRO,
Sony NH AA / AAA
Varta Ready2Use
everActive
GP ReCyko
z 18650:
Panasonic NCR18650B
Fenix ARB-L18
Mactronic B-M18650



Czego nie kupować?

Absolutnie nie kupujcie akumulatorków które dla AAA mają podane więcej niż około 1000 mAh a dla AA ~2700 mAh, zaś dla ogniwek "18650"więcej niż 3500 mAh.
Wyższe wartości = chińskie podróbki które będą mieć realnie mnie niż 10% podawanej wartości lub też uszkodzą wam szpej. Albo będą non stop się sypać i rozładowywać a was będzie krew zalewać. O tanich chińskich podróbkach 18650 możecie poczytać też tutaj: https://diodek.pl/cala-prawda-o-mega-po ... ake-18650/
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

Awatar użytkownika
Drangnel
Posty: 29
Rejestracja: 13 gru 2015, 14:47

Krótko o akumulatorkach / ogniwach. Rodzaje, wady i zalety.

#2 Post autor: Drangnel » 03 sty 2019, 22:03

Od siebie dodam, że ogniwa Li-ION są obecnie najlepszym powszechnie dostępnym źródłem energii dla podręcznej elektroniki. A to dla tego, że mają wyższą gęstość energii od innych ogniw. W skrócie - kilogram Li-IONów dostarcza tyle energii co 2kg NiMH, czy NiCd. W porównaniu objętościowym, Różnica do Ni-MH jest już znacznie mniejsza, ale ciągle występuje. Taki ładny wykresik można znaleźć w internecie:
gestosc mocy.jpg
gestosc mocy.jpg (55.81 KiB) Przejrzano 760 razy
Plusem ogniw 18650 jest też to, że można je zdobyć relatywnie tanio (chociaż jest to obarczone ryzykiem). Są na allegro ogniwa 'z demontażu' z różnych urządzeń (na przykład baterii laptopowych). Uważałbym raczej na ogniwa używane, bo ich pojemność będzie mniejsza i życie krótsze, ale pojawiają się też nówki, lub prawie nówki (na przykład ze sprzętów uszkodzonych w transporcie). Pojemność takich ogniw to 2,4-3,5Ah (zależnie od producenta), a cena nie przekracza zwykle 10zł (sam kupowałem większe ilości ogniw o pojemności około 2,2Ah po 5zł za sztukę). Minusem jest to, że trwałość takich ogniw może być różna. W mojej głównej lampie, po 2 latach musiałem wymienić 2 ogniwa z 12, bo straciły pojemność. Z kolei w lampie, którą sobie zrobiłem do zdjęć, zdechła większość (ale wtedy brałem jak najtaniej się dało, bo szkoda mi było kasy na 15 ogniw lepszej jakości). Moje przemyślenia w tej kwestii są takie, że póki ogniwa nie są na stałe polutowane, to można kupić garść i w razie czego odrzucić trefne.

Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 186
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

Krótko o akumulatorkach / ogniwach. Rodzaje, wady i zalety.

#3 Post autor: Rossomak » 04 sty 2019, 9:42

W mojej głównej lampie, po 2 latach musiałem wymienić 2 ogniwa z 12, bo straciły pojemność.
z 12 sztuk 18650? o.O
Wrzucisz gdzieś foto tej lampy? Jak rozumiem sam robiłeś?
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

Awatar użytkownika
Drangnel
Posty: 29
Rejestracja: 13 gru 2015, 14:47

Krótko o akumulatorkach / ogniwach. Rodzaje, wady i zalety.

#4 Post autor: Drangnel » 04 sty 2019, 13:14

Wrzucisz gdzieś foto tej lampy? Jak rozumiem sam robiłeś?
No to nie pozostaje mi nic innego, jak porobić fotki i spłodzić opis ;]
Tymczasem, może wszyscy idziemy w złym kierunku w kwestii ogniw. Patrzcie, co ruscy wykombinowali: https://gadzetomania.pl/60372,atomowy-powerbank

Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 186
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

Krótko o akumulatorkach / ogniwach. Rodzaje, wady i zalety.

#5 Post autor: Rossomak » 04 sty 2019, 13:37

Wrzuć wrzuć bo nic nie jest takie fajne jak dobre DIY :-)

A co do ogniw - heh się obudzili w WP :-)
Rosjanie miniaturowe ogniowa zasilające oparte na trycie i innych materiałach rozszczepialnych używają od coś 40 lat. Amerykanie też. Rosjanie używali ich w zwłaszcza w satelitach rozpoznawczych serii "Kosmos" oraz naziemnych stacjach retranslacyjnych i radiowych umieszczanych na różnych pustkowiach. Swego czasu mieli nawet przypał jak grupka Gruzinów się ciężko poparzyła (choroba popromienna?) jak znaleźli takie "zagubione" ogniwo paliwowe w jakiejś stacji w górach Kaukazu i...próbowali rozebrać.
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

Awatar użytkownika
Rosomack
Posty: 17
Rejestracja: 07 cze 2017, 12:42

Krótko o akumulatorkach / ogniwach. Rodzaje, wady i zalety.

#6 Post autor: Rosomack » 04 sty 2019, 18:32

Rossomak pisze:
04 sty 2019, 13:37
(...) Swego czasu mieli nawet przypał jak grupka Gruzinów się ciężko poparzyła (choroba popromienna?) jak znaleźli takie "zagubione" ogniwo paliwowe w jakiejś stacji w górach Kaukazu i...próbowali rozebrać.
Chodzi pewnie o ten incydent: http://promieniowanie.blogspot.com/2018 ... owe-w.html ;) Blog polecam, ciekawy. Co do atomowych baterii, wątpię że to będzie w użyciu na rynku konsumenckim, przynajmniej niezbyt szybko. Jest zbyt wiele innych dziedzin technologicznych, ważniejszych od smartfonów, które mogłyby mieć zasilanie "atomowe". Nam pozostaje kombinować z ogniwami pod ziemią lub chodzeniu z lampami pokroju aceto, o ile ktoś jeszcze ich używa aktywnie do speleo i eksploracji.

szczuraz
Posty: 7
Rejestracja: 11 paź 2017, 19:55
Lokalizacja: Wrocław

Krótko o akumulatorkach / ogniwach. Rodzaje, wady i zalety.

#7 Post autor: szczuraz » 28 sty 2019, 9:37

Strona przydatna dla dłubiących 18650 z baterii. ;) https://secondlifestorage.com/celldatabase.php

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzęt oświetleniowy”