BLOCZKI - modele, co do czego? Jakie bloczki kupować.

Opisy sprzętów, testy, opinie i uwagi, obchodzenie się, konserwacja, porady...
Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 104
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

BLOCZKI - modele, co do czego? Jakie bloczki kupować.

Post autor: Rossomak » 09 lut 2018, 15:22

UWAGA! Poniższy post stanowi wiedzę na dzień 29 Kwi 2009 - od tamtego dnia minęła prawie dekada i ceny uległy zmianie oraz dostępne modele bloczków.

Temat o bloczkach - są one bardzo praktycznym, a często wręcz nieocenionym elementem szpeju. Są stosowane pracach na wysokościach, w ratownictwie, autoratownictwie, na tyrolkach, i w wielu innych zastosowaniach. W tym temacie nie opisujemy układów do wyciągania, a jedynie co i do czego jest na rynku, oraz jakie bloczki warto kupować, no i najważniejsze: Wasze wnioski z użytkowania bloczków.


Jak widać poniżej na rynku istnieje bardzo bogata oferta w tym zakresie:
f_Bloczkim_ee96009.jpg
f_Bloczkim_ee96009.jpg (124.16 KiB) Przejrzano 343 razy
fotografie i opisy za sklepami internetowymi, w tym: Popina i Polar Sport


I tu powstaje pytanie "co do czego?" Znów spróbuję to opisać z zachowaniem powyższych kategorii:

I.Bloczki z blokadą:
Bloczki tej grupy możemy używać:
1. W systemach do wyciągania zamiast bloczek + przyrząd zaciskowy
2. Na tyrolkach pod górę
3. Autoratownictwo
4. Awaryjne przyrządy zaciskowe.
5. Przyrząd zaciskowy do autoasekuracji.
Nie zaleca używania się do dużych obciążeń, i stromych tyrolek z "brutalnym" hamulcem.

II. Bloczki proste o nieruchomych okładkach:
1. Generalizując: do wszystkiego, ale należy pamiętać że mają swoje wymierne ograniczenia.
2. Do lin górnych (prowadzących) na tyrolkach.
3. Układy do wyciągania, ale nie do dużych obciążeń.
4. Jako odciągi.

III. Bloczki proste o ruchomych okładkach:
1. Generalizując: do wszystkiego, ale należy pamiętać że mają swoje wymierne ograniczenia.
2. Proste układy do wyciągania.
3. Ratownictwo.
4. Autoratownictwo.

III. Bloczki - prusiki o ruchomych okładkach:
1. Lekkie układy do wyciągania z większym obciążeniem.
2. Ratownictwo.
3. Autoratownictwo.
4. Skomplikowane układy do wyciągania.

IV. Podwójne bloczki o ruchomych okładkach, w tym podwójne bloczki prusiki:
1. Przede wszystkim układy transportowe, w tym układy 4:1 5:1 9:1, oraz układy z dużym obciążeniem.
2. Ratownictwo

V. Bloczki tandemy:
1. Tyrolki.
2. Układy do naciągania tyrolek.
3. Układy transportowe, w tym układy z większymi obciążeniami.
4. Ewentualnie ratownictwo.

VI. Bloczki specjalne:

1. Ratownictwo, w tym ratownictwo z wyciągów krzesełkowych i gondolowych.
2. Mocowanie stanowisk bez straty wytrzymałości liny.
3. Dream Jump ( z istotnymi ograniczeniami)
4. Układy do wyciągania z dużym obciążeniem.

Wydajność bloczka charakteryzują dwa współczynniki:
1) Wielkość rolki -im większa jej średnica tym większa wydajność.
2) Oś rolki -łożyska ścierne(samosmarujące/panweka samosmarująca) lub łożyska kulkowe -oczywiście lepsze są te drugie.
Np. PETZL podaje dane bloczków w zbiorczej tabeli:
f_petzltabelam_0d631ce.jpg
f_petzltabelam_0d631ce.jpg (58.93 KiB) Przejrzano 343 razy
Generalnie wybór bloczka zależy od tego do czego mamy zamiar go używać, z tym że warto mieć w szpeju choćby jednego FIXIE na "wszelki wypadek". Jeżeli chodzi o wyroby PETZLa to nie spotkałem się z zastrzeżeniami do nich, CT są dużo tańsze, ale np. mój CT TANDEM CABLE szybko łapie rdze i wyciera się zaczep karabinka (o tym później) zatem nie wiem czy ich jakość nie jest proporcjonalna do ceny. Inną sprawa jest, że poza tym co wspomniałem absolutnie nie mogę narzekać na tego tandema. Singing Rock, są droższe nawet od PETZLa, i niestety nie mam żadnych opinii na ich temat. Wielką niewiadomą są bloczki firmy CAMP -ceną bija konkurencję na głowę, niestety znów brak mi danych z ich użytkowania.

Jakie bloczki kupować?
1. Jeżeli nie mamy żadnych bloczków, to jakikolwiek będzie lepszy niż żaden :lol:
2. Jeżeli zależy nam tylko na jakiejś tyrolce od czasu do czasu, to wystarczy nam Tandem na łożyskach kulkowych + inny prosty bloczek -np. Tandem Cable +Fixe. I taką kombinacją zrobimy zarówno naciąg 3:1 jak i pozjeżdżamy sobie na owej tyrolce.

Niestety odpowiedź na to pytanie bardzo się komplikuje w momencie kiedy zamierzamy wykorzystywać bloczki do czegoś bardziej skomplikowanego niż tyrolki. W przypadku:
a) autoratownictwa
b) ratownictwa
c) układów transportowych/ towarowych z dużym obciążeniem
..wybór już nie jest taki prosty - na rynku mamy zatrzęsienie firm produkujących bloczki, rozpiętość modeli i ich cen jest bardzo duża, zaś nie koniecznie każdy podobnie wyglądający bloczek jest tak samo skuteczny... W tej materii "prochu nie wymyślę" dlatego skrócę, przetłumaczę i wrzucę tutaj, to co Dave Merchant napisał w drugiej edycji Life on a Line (LOAL2). Oczywiście czasami coś dorzucę od siebie, ale generalnie bazuje na rozdziale 7 z LOAL2.

Bloczki do ratownictwa, oraz innych profesjonalnych zastosowań powinny się charakteryzować:

1. Minimalnym obciążeniem niszczącym równym 30kN (3000kg) na głównym punkcie wpinania bloczka. Wytrzymałość przed uszkodzeniem liny powinna wynosić około 15kN.
2. Bloczek powinien posiadać wodoszczelne łożysko kulkowe inne rodzaje łożyska ( nie wodoszczelne, cierne, toczne) wykluczają bloczek.
3. Główny otwór bloczka powinien zapewnić wpięcie dwóch lub więcej karabinków na raz. W innym wypadku takim bloczkiem nie za wiele zwojujemy.
4. Średnica rolki powinna wynosić nie mniej niż 4 średnice liny. Czyli lina 10mm powinna pracować na rolce 40mm.
5. Bloczki tandemy i zdublowane powinny mieć i górny i dolny punkt zaczepienia.

Dla skuteczności bloczka najważniejsze są punkty drugi i czwarty To te parametry decydują o skuteczności bloczka.

No to teraz zobaczymy co mamy na rynku :] ceny wrzucam za popiną (pierwsza cena) i alpintechem (druga cena)- tak żeby było porównanie cen w Czechach i Polsce.
UWAGA - ceny niżej są z 2009 roku i obecnie zdecydowanie są inne!
Po zastosowaniu się do w/w zasad wyboru bloczka mamy naszą 6 finalistów:
f_kdbs4ycyvvem_98c88fe.jpg
f_kdbs4ycyvvem_98c88fe.jpg (46.4 KiB) Przejrzano 343 razy
Wyjaśnienie:
1. Wybór może wydawać się dziwny, ale z zestawienia odpadło bardzo dużo bloczków - bądź badziewne, badziewnej firmy (CAMP) bądź zdawało by się naprawdę uznane konstrukcje (PETZL GEMINI) - w tym ostatnim wypadku miniaturowa rolka (22mm) spowodowała odrzucenie Gemini. I nie mam żadnych wątpliwości, że Gemini jest dobrym bloczkiem do autoratownictwa, na powierzchni, na w miarę czystych linach. Niestety do kopalń potrzebujemy czegoś lepszego do nieraz bardzo brudnych lin...a do tego 22mm rolki to za mało, i przekłada się na za małą wydajność bloczka. BTW - cwaniaki z petzla testowali Gemini na linie 8mm <lol2> - to też wyjaśnia to magiczne 91% wydajności.
2. Kolejna sprawą jest obecność w zestawieniu Kootenay - bloczek ten spełnia wszelkie wymogi dlatego tam się znalazł, mimo że jest to wyspecjalizowany bloczek głownie do ratownictwa noszowego.
3. Cena. Jak widać nie kupi się dobrego bloczka tanio. Przykre ale tak jest. Kolejna zabawna sprawa to to, że w Czechach kupimy o 20-25% tańsze Petzle, zaś w Polsce (Alpintech) możemy nabyć o 10-15% tańsze bloczki Singing Rocka. Nie pytajcie mnie gdzie tu logika..
4. Dane bloczków - praktycznie wszystkie zestawione bloczki spełniają owe 5 kryteriów "dobrego bloczka" - z jednym małym "ale": Żeby zestawienie miało więcej niż 3 bloczki Petzla (TWIN, MINDRE, KOOTENAY) obniżyłem średnice rolki do 38mm (Petzl Rescua) i 39mm (wyroby Singing Rock) - od pół biedy zostawia nam to kryterium 4 średnic liny, zaś zwiększyło stawkę do 6 bloczków.

Reasumując - kupując wymienione na obrazku bloczki nie będziecie zawiedzeni - to drogie, ale za to stworzone do ratownictwa, oraz pracy w brudzie i pod dużym obciążeniem konstrukcje.
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

Wróć do „Sprzęt używany w technikach linowych”