Gibbs ascender model #2 (sport model)

Opisy sprzętów, testy, opinie i uwagi, obchodzenie się, konserwacja, porady...
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Rossomak
Posty: 114
Rejestracja: 07 lut 2018, 15:16

Gibbs ascender model #2 (sport model)

#1 Post autor: Rossomak » 10 lut 2018, 14:52

Reaktywacja tematu z Cze 2010
f_mhohu5ehwoem_21b5a90.jpg
f_mhohu5ehwoem_21b5a90.jpg (51.05 KiB) Przejrzano 1594 razy
Oto jest. Gibbs. Jeden z legendarnych zacisków - używany w amerykańskiej speleologii.

Instrukcja:
f_yjefqf20m_57054bc.jpg
f_yjefqf20m_57054bc.jpg (244.74 KiB) Przejrzano 1594 razy
Tłumaczenie:
(górę odpuszczam bo jest oczywista)
Model "sportowy"
Zacisk #2 jest przeznaczony do wychodzenia po linie, albo układów wyciągowych używanych przez wspinaczy lub speleologów. Nie jest przeznaczony do wieloosobowych układów wyciągowych, wykorzystywania przez więcej niż jedną osobę, lub autoasekruracji.
Do ratownictwa lub układów wieloosobowych rekomendujemy nasze modele: #3, #3S, #4, #4S.
Zacisk Gibbs może być używany zgodnie z wszystkimi standardowymi metodami dla mechanicznych zamienników prusików.
Montaż na linie: naciśnij przycisk na trzpieniu i wyjmij go z obudowy aż ta będzie wolna. Umieść ascender na linie i ustaw w jednej linii otwory na body i języku. Wciśnij przycisk i trzpień.
Konwersja na tryb "luźno chodzący" (bez sprężyny).
Usuń małą śrubkę w osłonie dla sprężyny. Sprężyna zacznie luźno latać. Nie usuwaj śruby z zacisku. Nie próbuj usunąć sprężyny.
Przywracanie trybu z dociskiem sprężyny: Trzymaj zacisk i przykręć z powrotem śrubkę w osłonie sprężyny.
PRZECZYTAJ OSTRZEŻENIA

No to czytamy:
f_oh5qyje5ppmm_c949b50.png
f_oh5qyje5ppmm_c949b50.png (405.48 KiB) Przejrzano 1594 razy
Wyciąg z ostrzeżeń:
(pomijam to że ten sport jest niebezpieczny, bla bla bla)

1. Zaciski Gibbs nie są przeznaczone do autoasekuracji przy wspinaczce. Nie są przystosowane do wyłapywania dużych lotów. Nie nadają się do użytków na stalowych kablach.

2. NAWET NIE PRÓBUJ obciążać Gibbsa #2 ponad 1000lbs. (453kg). Zawsze miej asekurację. Nawet nie próbuj powierzać swojego życia pojedynczemu przyrządowi.

3. Wspinaj się płynnie. Unikaj sprężynowania liny. Zawsze jest ryzyko lotu (o'ryly?). Zawsze musisz mieć w systemie coś co łagodzi siłę uderzenia: absorber energii, dobrej klasy linę wspinaczkową, etc.

4. Sumiennie sprawdzaj i czyść swój sprzęt przed i po użyciu.

5. Sprawdzaj "szybkowypinalny" trzpień. Czyść i smaruj go zwłaszcza w błotnistych i brudnych warunkach. Upewnij się się, że jest dobrze wpięty, a kuleczki (na trzpieniu) są zablokowane, przed obciążeniem zacisku. Czyść go z lodu i innych syfów.

6. Upewnij się, że na ma luźnych kawałków taśmy, liny czy ubrania (rękawiczek) które mogłyby się wciąć w zacisk. Sprawdzaj cały swój szpej "materiałowy" (taśmy np.) jaki używasz. Jeżeli jest stary, lub uszkodzony - wywal go niezwłocznie!

7. Sprawdzaj pod katem uszkodzeń swój zacisk po każdym użyciu, lub przed prognozowanym użyciem. Sprawdzaj pod kątem zadziorów. Upewnij się że sprężyna jest na chodzie. Przechowuj zacisk w czystym miejscu, usuń zabrudzenia. Wywalaj zużyty lub uszkodzony szpej.

8. Zacisk to nie absorber energii. Nie są one zamiennikiem dla dobrych urządzeń asekuracyjnych. Nie usuwaj urządzeń z absorberami energii.

9. GIBBS ASCENDERS #1 i #2 zetną nową, nylonową linę, grubości 12,7mm przy 2000lbs (906kg).

Nie używać na stalowych kablach lub na drucianych linach.


To tyle tłumaczenia - sorry za styl ale przekład jest jak kobieta: jak piękny to nie wierny, jak wierny to nie piękny :lol:

Fotografia body Gibbsa:
f_knutama68m_6c2adde.jpg
f_knutama68m_6c2adde.jpg (47.53 KiB) Przejrzano 1594 razy
Cena w USA:
42$ za #2 (130zł)
68$ za #3 lub #4 (204zł)

Moja konkluzja:
Pod względem wytrzymałości i osiągów Gibbs #2 znacznie wyprzedza Microcendera Petzla, i stanowi minimalnie gorszy odpowiednik Rescucendera. Z pewnych konstrukcyjnych powodów może się ślizgać już od 6-7kN. Producent nie zaleca używania w układach wyciągowych i ratowniczych z powodu maksymalnego obciążenia roboczego 453kg, oraz tego, że ma w swojej ofercie inne - droższe i pancerne - modele przeznaczone specjalnie do ratownictwa. Dlatego waham się przed postawieniem znaku równości pomiędzy Gibbsem #2 a Rescucenderem.

Niestety ale sam sprawdziłem organoleptycznie, że Gibbs #2 potrafi uszkodzić linę :-/
Naciąg jiggerem 5:1, wszystko było OK naciągały 2-3osoby. No a potem miałem idee "dociągnięcia" liny. No to 4os 5:1... Cóż - Mammut 10,5mm został uszkodzony na oplocie (zmiażdżony) - lina do cięcia w tym miejscu.
Jeszcze raz przypominam - w układach 5:1 max to 3os, a optimum to 2os. Jak ktoś (z głupoty...) daję więcej osób do układu - żegna się z liną.

Niemniej nawet najuboższa wersja Gibbsa osiągami przebija większość dostępnych na rynku zacisków - odsyłam do wątku tutaj: http://www.sztolnie-forum.pl/viewtopic.php?f=76&t=1745
i jest bardzo ciekawym rozwiązaniem dla osób szukających pewnych w działaniu i odpornych na fatalne warunki pracy przyrządów.
Tym co najbardziej zachwyca jest cena. Petzle to od 270 do 350zł za rescucendery. Gibbsy kosztują (obecnie) od 130 do 200zł. Zatem za jednego Petzla możemy kupić dwa, lepsze, Gibbsy. Problem jest inny - dostępność. W USA nie ma z tym problemu, u nas - horror, dlatego najlepszym wyjściem jest sprowadzanie przez znajomych.

Z Gibbsem związany jest jeszcze jeden patent-ciekawostka. Otóż w pełni świadomi minusów Shunta Amerykanie wypracowali patent, który zastępuje go Gibbsem. Wygląda to tak:
f_131lqgg9835m_483fa05.jpg
f_131lqgg9835m_483fa05.jpg (31.69 KiB) Przejrzano 1594 razy
I nazywa się Spelean Gibbs.
Patent polega na tym, że w Gibbsa wkłada się karabinek "D" kształtny, który jest przełożony tak jak widać na rysunkach. Robi on lekką dźwignię opierając się na szybkowypinlanym trzpieniu i tym samym odchyla język. Oprócz tego otwór w języku jest połączony taśmą z lonżą. Zasada używania wygląda identycznie jak Shunta z Simple, z tym, że zamiast za śruby trzyma się jeden palec na owym karabinku, i zsuwa się tak Gibbsa na dół. Jak dla mnie sposób ma te same wady jak trzymanie Shunta. Oczywiście do owego karabinka można dorobić sznureczek i używać wtedy Gibbsa razem ze STOPem.
Patent podaję jako ciekawostkę. Jak już wspominałem ma te same wady co Shunt czyli pytanie czy palec ucieknie nam z karabinka w razie "w' lub czy wyrwie nam z pod palca sznureczek... Dużą zaletą jest ta którą ma sam zacisk - Gibbs trzyma linę do ~950kg (by ją wtedy zerwać..) i ma poślizg (FF=1 dla 100kg, lonż z taśmy) 40cm (podaje dane dla Rescucendera).
Sami Amerykanie stosowali go jako autostop przy używaniu zwykłych rolek, albo z rackami (drabinka).
Rossomak z sztolniefora.pl -ten sam ale inny!

Wróć do „Sprzęt używany w technikach linowych”