Strona 2 z 2

Dyskusja na temat publikacji filmów z obiektów w sieci

: 02 sty 2019, 21:44
autor: Drangnel
A, i jeszcze jedno przemyślenie odnośnie Głównej i tematu zamykania sztolni. Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony jest tam kilka ciekawych tematów, w których chciałbym jeszcze kiedyś podłubać. Z drugiej strony, widziałem co tam się dzieje w zimie i jeżeli sztolnia będzie otwarta, to za jakiś czas początkowy odcinek za betonową obudową może ulec zawaleniu, bo mroźne powietrze z zewnątrz jest zasysane z dużą siłą i lód powoli rozsadza ociosy, centymetr po centymetrze. Chyba optymalnym rozwiązaniem byłaby zamykana tama z otworem na nietoperze (i delikatne przewietrzanie).

Dyskusja na temat publikacji filmów z obiektów w sieci

: 02 sty 2019, 21:58
autor: Kali_7
Drangel, ale różnica między wami a resztą jest taka, że wy zrobiliście kawał dobrej roboty i jeszcze się tym z ludźmi podzieliliście, a jedyny mankament to, że przez to "ożywienie kowarskich tematów" jak widać do Kowar zaczęli zjeżdżać się jutubeży.

Głównym problemem jest fakt, że dużo osób korzysta z forum, tworzą własne produkcje,a na forum już się udzielać nie chcą. Mi nie zależy żeby mówić na filmach skąd są informacje i tym samym forum promować, ale żeby chociaż po zrobieniu filmu, na którym podawane informacje są w większości 100% pochodzące z tego forum, podzielić się wnioskami z eksploracji lub po prostu w danym temacie swój film zamieścić,a nie jak Drangel napisałeś cieszyć się tylko z nalotu widzów, tu patrz głównie Januszy i mieć już na forum generalnie wyje..ne

Dyskusja na temat publikacji filmów z obiektów w sieci

: 02 sty 2019, 21:59
autor: der Wale
to nie lód kolego, to coś znacznie groźniejszego :lol:

Obrazek

Dyskusja na temat publikacji filmów z obiektów w sieci

: 02 sty 2019, 22:33
autor: Slaworow
Kali_7 pisze:
02 sty 2019, 21:58
Głównym problemem jest fakt, że dużo osób korzysta z forum, tworzą własne produkcje,a na forum już się udzielać nie chcą. Mi nie zależy żeby mówić na filmach skąd są informacje i tym samym forum promować, ale żeby chociaż po zrobieniu filmu, na którym podawane informacje są w większości 100% pochodzące z tego forum, podzielić się wnioskami z eksploracji lub po prostu w danym temacie swój film zamieścić,a nie jak Drangel napisałeś cieszyć się tylko z nalotu widzów, tu patrz głównie Januszy i mieć już na forum generalnie wyje..ne
Masz rację, to się nazywa ŻEROWANIE na czyjejś pracy i niestety tak było w eksploracji odkąd pamiętam.

Dyskusja na temat publikacji filmów z obiektów w sieci

: 02 sty 2019, 22:40
autor: Rossomak
@Kali_7
Głównym problemem jest fakt, że dużo osób korzysta z forum, tworzą własne produkcje,a na forum już się udzielać nie chcą. Mi nie zależy żeby mówić na filmach skąd są informacje i tym samym forum promować, ale żeby chociaż po zrobieniu filmu, na którym podawane informacje są w większości 100% pochodzące z tego forum, podzielić się wnioskami z eksploracji lub po prostu w danym temacie swój film zamieścić,a nie jak Drangel napisałeś cieszyć się tylko z nalotu widzów, tu patrz głównie Januszy i mieć już na forum generalnie wyje..ne
No widzisz - ja mam podobnie mimo że eksploracyjnie to w sumie już nie jeżdżę - raczej turystyka sztolniowa po lightowych dziurach. Ale staram się coś wrzucić, fotki jakieś chociaż jak nie mam nic merytorycznego do dodania, bo chciałbym żeby to forum żyło. Ty to w ogóle jesteś ewenementem bo dajesz tutaj bardzo dużo wartościowych postów z fajnymi opracowaniami.

A inna sprawa że niektóre odkopane dziury nie są na forum w ogóle zamieszczane, IMHO nie są też opisywane perspektywiczne prace. Powodem jest seria skwar z lat 2009-2011 (których co wstyd przyznać też byłem po części autorem) wokół Anny, Konstantego, Kojancina, Zlotyh Hor, Gabora itp. Efektem jest to że w zasadzie opisuje się to co znane i o czym lud szeroki i tak wie.
No wyjątkiem jest Leon który uparł się żeby dać diamowcom amunicję ale to już jego sprawa i jego sumienie. Ale na Słowację i Czechy to Ty już chłopie nie jeździj...
A co do reszty tutaj - mi to że ktoś coś fajnego wrzuci z dziur i tak pozaznaczanych na co lepszych turystycznych mapach nie przeszkadza.
Byle efektem nie było "sztolniowe buractwo" srające gdzie popadnie, przewracające resztki obudowy górniczej lub też nadleśnictwo zasypujące dziury.
A kwestia Czech i Słowacji niestety ponoć jest poważna. Były dziury -nie ma dziur. Po czym? A po naszych gierojach z YT. I nie tylko tu pisze o Leonie. Szkoda.

Dyskusja na temat publikacji filmów z obiektów w sieci

: 04 sty 2019, 23:28
autor: Rosomack
Teraz mamy takie czasy, że na modne są tematy eksploracyjne,wbrew pozorom oglądając filmy ludzi zwiedzających Prypeć prędzej czy później po paru filmach o podobnej tematyce można trafić na kopalnie.

Moim zdaniem sporo też leży algorytmach YouTube, serwis automatycznie proponuje pewne treści oglądającym, niekoniecznie zawsze szukających stricte opuszczonych kopalń, jednak powiązanych kategoriami.

Z widzami takich filmów bywa różnie, często są to ludzie których fascynuje eksploracja zza biurka (bo fajnie się ogląda jak ktoś się wyciera w brudach i samemu nie trzeba iść), czasem są to ludzie szukający nowych wrażeń a czasami niestety to są jełopy które idą w nieznane. Wtedy tragedia gotowa, w najgorszym wypadku.

Co do filmów z branży. Wiadomo, powinno publikować się ostrożnie, podawać ogólniki jak miejscowości, albo rejon, nie pokazywać bezpośrednio miejsca gdzie jest wejście i tak dalej.
Czasami tak się też nie da, bo ciekawą częścią filmu jest historia obiektu, po której można dojść też do lokalizacji po niewielkich poszukiwaniach w Internecie. Można być spokojnym, kiedy jest mała ilość wyświetleń, ale nie można też wpadać w panikę kiedy jakiś film wypłynie i zyska na popularności, bo wtedy nie będzie sensu czegokolwiek wrzucać do sieci. Można jedynie mieć nadzieję, że efektem obejrzenia treści nie będzie dewastacja albo likwidacja lokalizacji.

Tworzyć warto, ale powinno się to robić z głową. Pamiętać trzeba, że raz rzucony film mogą zobaczyć całe rzesze mniej lub bardziej odpowiedzialnych ludzi. Lepiej zdobić ciekawy dokument, niż zachętę do zrobienia jakiejś głupoty samemu.