Kopalnia węgla brunatnego Reiner w Pilchowicach

Kopalnie znajdujące się w rejonie Wleń - Lubomierz - Lwówek Śląski
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 743
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Kopalnia węgla brunatnego Reiner w Pilchowicach

#1 Post autor: Slaworow » 30 gru 2015, 13:35

Kopalnia Reiner była kopalnią węgla brunatnego, przynajmniej tak wynika ze spisów górniczych. Jej pole górnicze rozciągało się na terenie Pilchowic. Należała do Ernsta Reinera, który był właścicielem ziemskim, zamieszkałym w Pilchowicach.

Położenie kopalni wydaje się dość nietypowe - węgiel brunatny na dość "niewęglowym" terenie, dlatego też mam przy okazji pytanie do orientujących się w temacie górnictwa Kleczy, Radomic, Nielestna i Pilchowic, czy ta kopalnia faktycznie powstała, czy skończyło się tylko na wytyczeniu pola górniczego.

Okoliczny teren jest bogaty w różne wyrobiska górnicze.
Załączniki
13yqmf6.jpg
13yqmf6.jpg (780.59 KiB) Przejrzano 1867 razy

Tarantoga

Kopalnia węgla brunatnego Reiner w Pilchowicach

#2 Post autor: Tarantoga » 30 gru 2015, 13:35

A skąd tam węgiel brunatny? Może nie o te Pilchowice chodzi?

Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 743
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Kopalnia węgla brunatnego Reiner w Pilchowicach

#3 Post autor: Slaworow » 30 gru 2015, 13:36

Przecież masz wyżej jak byk mapkę z polem górniczym i opisem - Reiner Brk (Braunkohlen - węgiel brunatny). Mauer to przedwojenna nazwa Pilchowic. Pole w tym miejscu mam zaznaczone też na innej mapie, pochodzącej z XIX wieku, więc wtedy musiało być nadanie. Okres nadania szacuję na lata 70-te XIX wieku, ale mogło być też wcześniej. Kopalnia jest w spisie dolnośląskich kopalń z 1913 roku.

Skąd tam węgiel brunatny, nie wiem, to jest też dla mnie interesująca sprawa. Ale musiało być coś na rzeczy, bo pól górniczych nie wyznaczano od tak sobie...

Kopalnia, jeśli istniała, pewnie była bardzo mała i wydobywała węgiel na rynek lokalny, być może też zaopatrywała w niego pobliską linię kolejową. W drugiej połowie XIX wieku, gdy trwała intensywna rozbudowa sieci kolei żelaznej na Dolnym Śląsku, blisko linii kolejowych powstało wiele takich małych kopalń (tam, gdzie był węgiel), które zaopatrywały w węgiel lokomotywy. Podobnie było w przypadku cukrowni - np. takie kopalnie były w okolicach Jawora i Pustkowa k. Wrocławia.

Linia kolejowa powstawała w latach 1902 - 1909. Ale kopalnia raczej jest wcześniejsza. Jej pole zaznaczone jest na starszych mapach.

Tarantoga

Kopalnia węgla brunatnego Reiner w Pilchowicach

#4 Post autor: Tarantoga » 30 gru 2015, 13:36

Nie przyjrzałem się mapce, faktycznie. Ale dalej nie mogę uwierzyć w węgiel brunatny.

Szwajcar
Posty: 65
Rejestracja: 21 lip 2015, 11:39

Kopalnia węgla brunatnego Reiner w Pilchowicach

#5 Post autor: Szwajcar » 30 gru 2015, 13:36

Małe złoża węgla brunatnego były praktycznie wszędzie, nawet tam gdzie pozornie nic takiego nie powinno się znajdować - choćby kopalnia Schwarze Minna k. Męcinki działała na złożu zalegającym w tufach czyli skałach wulkanicznych...
Polecam przyjrzeć się niniejszemu aktowi prawnemu:
http://prawo.legeo.pl/prawo/orzeczenie- ... c-panstwa/
Tam doskonale widać jak pospolitą kopaliną jest węgiel brunatny.
Inna sprawa to jakość tego węgla, jego stopień uwęglenia - który dzisiejszych standardów zapewne nie spełnia.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wleń - Lubomierz - Lwówek Śląski”