Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Górnictwo w Rudawach Janowickich, okolicach Miedzianki i Ciechanowic.
Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 729
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: Slaworow » 13 wrz 2015, 23:03

Początki górnictwa arsenu w rejonie Czarnowa (Rothenzechau) sięgają czasów bardzo odległych. Niestety jak to bywa w takich sytuacjach, brakuje materiałów źródłowych dotyczących pierwszych kopalń tu powstałych, jak też i wiedza na ten temat uległa zapomnieniu. Z zachowanych informacji wiadomo jednak, że wydobycie prowadzono tu na pewno w połowie XVII wieku. Z 28 czerwca 1665 roku pochodzi dokument dotyczący umowy dzierżawy "dóbr i miasta Miedzianka wraz z położonymi w pobliżu wsiami Rędziny (Wüsteröhrsdorf) oraz Czarnów (Rothenzeche)" łącznie z "kopalnią i tym, co z niej mogłoby pochodzić", co wskazuje, że aktywność górnicza miała już miejsce w tym czasie. Nie mamy jednak informacji jak nazywała się kopalnia, do kogo należała oraz jakie były jej wyniki finansowe. Nie wiadomo również nic na temat działalności górniczej w tym rejonie w czasach, gdy Śląsk należał do Austrii Habsburgów.
Evelinensgluck.JPG
Lokalizacja kopalni Evelinensglück
Evelinensgluck.JPG (144.15 KiB) Przejrzano 2501 razy
Od momentu, kiedy Śląsk został przejęty przez Prusy, wzrosło zainteresowanie wznowieniem działalności górniczej w dawniej opuszczonych ośrodkach. Tego typu prace były często dotowane z państwowego skarbca i wspierane przez lokalnych urzędników górniczych. W latach 90. XVIII wieku za sprawą przysięgłego górniczego Holzbergera ponownie zainteresowano się górnictwem w rejonie Czarnowa, a to z powodu sporej ilości pingów, które zalegały na wschodnich zboczach Skalnika. Rozpoczęto roboty poszukiwawcze, których pomyślny rezultat skutkował nadaniem 18 maja 1802 roku kopalni arsenu Rothezeche. W ciągu trzech lat w pobliżu kopalni zbudowano płuczkę do oczyszczania rudy. Po kilku latach działalności kopalnia została zamknięta, prawdopodobnie wskutek zakazu produkcji arszeniku.

Ponownie do Czarnowa powrócono kilkanaście lat później. 25 grudnia 1825 roku gwarectwo hrabiego Matuschka, ówczesnego właściciela Miedzianki, otrzymało pozwolenie na przeprowadzenie robót poszukiwawczych. Trwały one od maja 1826 roku do 1833 roku, jednak z nieznanych powodów zostały przerwane.

9 sierpnia 1837 roku kupiec Arnold Lüschwitz z Wrocławia złożył wniosek o koncesję na wybieranie miedzi i arsenu w rejonie Czarnowa. Wniosek został przychylnie rozpatrzony i 23 stycznia 1838 roku oficjalnie została nadana kopalnia Evelinensglück. Hrabia Matuschka zrezygnował z prawa do współwłasności kopalni. Roboty górnicze rozwijały się pomyślnie, więc szybko osiągnęły granicę pola górniczego. W tej sytuacji właściciel kopalni podjął decyzję o przedłużeniu granic wydobywczych kopalni przez nadanie nowego pola górniczego na północ od istniejącego i 28 lutego 1842 złożył stosowny wniosek w tej sprawie. 11 października 1842 roku zostało tym samym oficjalnie nadane nowe pole górnicze - Arnold. 10 lutego 1867 roku pola górnicze przeobrażono wielkością i kształtem, aby ich wymiary były zgodne z nową ustawą górniczą. Ponieważ zaobserwowano występowanie pojedynczych skupisk rud ołowiu i pirytu, zdecydowano się rozszerzyć koncesję na te minerały, co stało się 28 czerwca 1874 roku. Udało się tego dokonać tylko na polu kopalni Evelinensglück, bowiem w przypadku pola Arnold wniosek został oddalony z powodu zbyt małej zawartości rudy w żyłach.

Po śmierci Lüschwitza udziały w kopalni w 1877 roku odkupił od jego spadkobierców inżynier Mathias Klug. W 1883 roku kolejnym właścicielem stał się kupiec Heinrich Conrads z Lubania. Z kolei po jego śmierci kopalnia została wydzierżawiona Gustawowi Juethe z Magdeburga i kupcowi Louisowi Butschbachowi z Frankfurtu, którzy założyli spółkę Handelgesselschaft Juethe und Comp, która to wkrótce stała się właścicielem kopalni. W 1921 roku w okolicy nadano pole górnicze z koncesją na wydobycie rud antymonu w kopalni Hoffnung. W 1925 roku wydano koncesję na wydobycie złota w kopalni Ernste Zeit, a w 1926 roku na kolejną kopalnię złota, miedzi i siarki Goldwiese.

Kopalnia Evelinensglück funkcjonowała do 1925 roku, kiedy wydobycie zostało przerwane w wyniku kryzysu gospodarczego i spadku zapotrzebowania na rudy metali. Kopalnię ostatecznie zamknięto w 1926 roku. Złoże nie zostało wyeksploatowane do końca, dlatego też po II wojnie światowej polscy górnicy przystąpili do prac rozpoznawczych w nieczynnej już wtedy kopalni, prowadzonych w latach 1952 - 1955. Mimo częściowego odwodnienia kopalni (nie odwodniono jej najniższych poziomów) i zainwestowaniu sporych środków w przebudowę części wyrobisk, ostatecznie nie została ona uruchomiona ponownie. Jej wloty zostały zabezpieczone i w takiej postaci znajdują się do dzisiaj.
IMG_2021.JPG
Fragment mapy przedstawiającej wyrobiska kopalni Evelinensglück
IMG_2021.JPG (434.08 KiB) Przejrzano 2510 razy
Kopalnia Evelinensglück była kopalnią bardzo rozległą - oceniając rozmiar wyrobisk na oko można śmiało stwierdzić, że była większa od kopalni Wilhelm w Radzimowicach. Evelinensglück liczyła 12 poziomów eksploatacyjnych, a jej główne chodniki rozciągały się na długości około 0,6 km na wschodnich zboczach góry Skalnik. Wyższe poziomy odwadniane były sztolnią odwadniającą Tiefer Stollen o długości kilkuset metrów, która odprowadzała wodę do doliny potoku Żywica, gdzie też znajdował się zakład przetwórczy z hutą. Oprócz sztolni odwadniającej, kopalnia posiadała jeszcze dwie sztolnie: Ober Stollen - udostępniającą wyżej położone chodniki oraz Obere Rösche - udostępniającą chodniki najwyższego poziomu kopalni, będące jednocześnie pierwszymi wykonanymi tu i najstarszymi wyrobiskami. Poziomy położone niżej odwadniane były do za pomocą pomp, które wykorzystując szyby pochyłe wypompowywały wodę do sztolni odwadniającej Tiefer Stollen. Komunikacja, wentylacja i ruch załogi odbywały się szybami pochyłymi, ponieważ praktycznie tylko takie kopalnia posiadała.

Ponieważ do kopalni w zasadzie nikt nie wchodził od lat 50-tych, nieznany jest stan wyrobisk, jednak z dokumentów Sudeckich Zakładów Górniczych, które prowadziły prace w kopalni w latach 50. XX wieku wynika, że 95% wyrobisk przedstawiało zły stan techniczny. Obecnie wloty sztolni oraz szybów są zawalone.

Swego czasu w internecie pojawiały się opowieści o eksplorowaniu tej kopalni w latach 90-tych przez jedną z ekip, jednak podobnie jak w przypadku innych "relacji" dotyczących "dokonań" tej grupy, również tą należy zaliczyć do grona eksploracyjnych bajek.
Załączniki
IMG_2007.JPG
Przekrój przez kopalnię Evelinensglück
IMG_2007.JPG (1.37 MiB) Przejrzano 2510 razy

moozg

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: moozg » 18 wrz 2015, 11:18

Z tematem Czarnowa spotkałem się po raz pierwszy z 15 lat temu, zaliczyłem kilka wyjazdów i jak na razie też nie znalazłem możliwości na wejście do kopalni - sam właściciel posesji, która znajduje się dokładnie w miejscu wylotu sztolni głównej, nic nie wie, by kiedykolwiek to było dostępne - powyżej hałdy za to są pozostałości zabudowań kopalni i widać wyciekającą wodę.
11156357_1438108736502369_5860576872148254101_n.jpg
11156357_1438108736502369_5860576872148254101_n.jpg (152.29 KiB) Przejrzano 2496 razy
czarnow-mapa.jpg
czarnow-mapa.jpg (122.93 KiB) Przejrzano 2496 razy
objaśnienia do mapki i pełny wpis ze zdjęciami na blogu:

http://moj-dolnyslask.blogspot.com/2015 ... owa-i.html

a jak ktoś chce śledzić na bieżąco wpisy polecam polubienie fanpage na FB https://www.facebook.com/mojdolnyslaskblog?fref=ts

Galman

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: Galman » 18 wrz 2015, 11:18

cześc moozg!
fajna ta pocztówka...
dobra dobra ja tez jak pewnie każdy na tym forum podekscytowałem sie kiedys tymi opisami szaty naciekowej(zdaje sie że drugi poziom kopalni) i niesamowitymi koloniami nietoperków w zimie(ach te stare historie) ..
to było dawno i nieprawda ale jak wytłumaczyć fakt że pare lat wstecz(o czym pisałem na tym forum) w okolicy jednago z wejśc (pare metrów nad drogą do schroniska) znalazłem świezy wkop9a raczej jakby świezo zasypane wejście ) i resztki opeka (uzytego w akcji-glina).
zreszta to samo akurat chyba widział geolog(ten sam rok??)
także bajki bajkami ale cos na rzeczy może było...
Faktem jest że obecnie ta piekna kopalnia wymaga po prostu odkopania i sprawdzenia.

moozg

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: moozg » 18 wrz 2015, 11:19

w 2005 widziałem ślady świeżej ziemi przy sztolni górnej - ale był na tyle małe jak pamietam, że to za mało na odkopanie wejscia, natomiast powyżej schroniska być może ktoś próbował penetrować stare szybiki poszukiwawcze... a może jakaś starsza mała sztolnia?

Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 729
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: Slaworow » 18 wrz 2015, 11:19

Dajcie spokój, ta kopalnia jest permanentnie niedostępna i jest tak od czasu jej likwidacji. Sztolnia odwadniająca kończy się za domem w dolince błotnistym bajorkiem, które powstało w miejscu zasypania jej wlotu. Coś przesiąka, ale to były słabe przesiąki... co może znaczyć, że na znacznym odcinku sztolnia jest niedrożna, choć w terenie nie było specjalnie widać zapadlisk. Ze sztolni w lesie to mamy Obere Roshe, prowadzącą do najstarszej części wyrobisk - w terenie ledwo ją już widać. Mamy też Ober Stollen, która byłaby najbardziej rokująca, gdyby nie to, że od jedynego miejsca, które jest dogodne do prac, trzeba by się przekopać około 11 metrów w dół wzdłuż calizny, żeby dostać się do stropu. To temat dla koparki. Szybów na powierzchnię było 4 albo 5, wszystkie zasypane. Wyrobiska te już w latach 50-tych ocenione były jako w fatalnym stanie. Zresztą górnicy z SZG nie dotarli przez to do wielu korytarzy, do końca też jej nigdy nie odwodniono.

Galman

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: Galman » 18 wrz 2015, 11:19

wiem sławorow tez czytałem cos niecos o tej kopalni
ten wkop i resztki opeka leżały własnie w miejscu sztolni górnej.

Geolog
Posty: 27
Rejestracja: 26 lis 2016, 23:10

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: Geolog » 27 lis 2016, 13:20

Fragment starego przekroju kopalni.
Załączniki
. 001.jpg
. 001.jpg (58.82 KiB) Przejrzano 2065 razy

galman
Posty: 68
Rejestracja: 09 sie 2016, 20:36

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: galman » 29 lis 2016, 10:43

geolog nie podniecaj mnie na nowo!!
a juz zdołałem o niej zapomnieć...

Kali_7
Posty: 201
Rejestracja: 30 gru 2015, 20:43

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: Kali_7 » 29 lis 2016, 22:18

w opracowaniu Macieja Maziarza: KOPALNIE „CZARNÓW”, „MIEDZIANKA” I „STARA GÓRA” W POSZUKIWANIACH OKRUSZCOWANIA URANOWEGO ORAZ RUD METALI W LATACH 40. i 50. XX W.
zamieszczone są takie dwie mapki
Załączniki
plan pola górniczego Czarnów.jpg
plan pola górniczego Czarnów.jpg (119.29 KiB) Przejrzano 2040 razy
Przekrój przez wyrobiska.jpg
Przekrój przez wyrobiska.jpg (94.72 KiB) Przejrzano 2040 razy

der Wale
Posty: 113
Rejestracja: 17 mar 2017, 10:07

Kopalnia Evelinensglück w Czarnowie

Post autor: der Wale » 12 cze 2018, 13:16

Kilka istotnych informacji z planów badawczych, z 1954 roku, przedstawiających ówczesny stan wyrobisk:

"Złoże jest udostępnione zasadniczo 2-ma sztolniami oraz szeregiem szybów i szybików z powierzchni, które miały rozmaite przeznaczenie. Można tu zasadniczo wyróżnić szyb główny, leżący w centrum płaszczyzny złoża o niwelotach wieńca szybowego + 784.5. który to szyb udostępnia poziom +747 szyb powietrzny leżący w sąsiedztwie szybu głównego, który osiąga poziom sztolni głównej na poziomie + 685, oraz szyb drzewny dochodzący do pozioma 747. Wszystkie te szyby są przy największej części pozawalane chociaż cyrkulacja powietrza daje się stwierdzić na poziomie sztolni głównej. Sztolnia dolna na poziomie +685 jest przebudowana i dostosowana do przejazdów lokomotyw akumulatorowych.

Partia złoża leżąca poniżej poziomu sztolni + 685 jest zatopiona od 1924 r. t. j. od czasu zastawienia ruchu kopalni. Ogólna długość zatopionych chodników wynosi na podstawie planów poniemieckich około 1400-1600 mb. o przypuszczalnych wymiarach 1,5 x 1,8 t.j. przekroju 2,7m2. Ogólna objętość wyrobisk chodnikowych wyniesie przy tym 1600x 2.7 = 4300m3.

Zakłada się na podstawie danych geologów i obserwacji z ostatnich miesięcy orientacyjny przepływ wody na 1m3/min.

...Istnieją 3 szybiki wentylacyjne o bardzo małej powierzchni z którymi połączona jest sztolnia górna na poziomie +749 oraz szyb ślepy z poziomu +685 do poz.618 - obecnie zatopiony."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Rudawy Janowickie”