Kopalnia węgla kamiennego Abendröthe w Boguszowie-Gorcach

Obiekty górnicze w Boguszowie - Gorcach i najbliższej okolicy
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 742
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Kopalnia węgla kamiennego Abendröthe w Boguszowie-Gorcach

#1 Post autor: Slaworow » 26 mar 2018, 20:52

Kopalnia węgla kamiennego Abendröthe to jedna z najstarszych wałbrzyskich kopalń, a przy okazji przykład, że kompleksowa likwidacja dużych przedsiębiorstw górniczych miała miejsce, choć sporadycznie, jeszcze przed II wojną światową.

Kopalnia została nadana 29 marca 1788 roku. Początkowo należała do gwarectwa założonego przez Bergera i Güttlera, by w późniejszych latach stać się współwłasnością rodziny książęcej von Pless - książę posiadał 61 kuksów, drugim współwłaścicielem był Egmont von Tielsch posiadający ponad 50 kuksów, natomiast pozostała ilość kuksów była rozdzielona pośród 18 przedsiębiorstw i gwarectw. W latach 1812 - 1832 w ramach konsolidacji kopalnia wchłonęła pola górnicze wraz z wyrobiskami należące do sąsiednich mniejszych kopalń: Morgenröthe, Neue Richter, Gute Hoffnung, Hilf uns wieder, Paul und Peter oraz Friedrich. Były to bardzo stare pola górnicze - część z nich została nadana jeszcze w XVIII wieku:
Abendrothe - Pola Gornicze.JPG
Abendrothe - Pola Gornicze.JPG (99.58 KiB) Przejrzano 602 razy
W 1927 roku, po prawie 140 latach działalności, kopalnię postawiono w stan likwidacji. Ówcześni właściciele kopalni uzyskali zgodę na likwidację wyrobisk oraz zamknięcie koksowni i wyburzenie jej zabudowań, co nastąpiło w ciągu kilku kolejnych lat. Nie jest do końca jasne dlaczego podjęto tak radykalną decyzję. Z pewnością warunki geologiczne i górnicze nie były bez znaczenia - najbardziej opłacalne pokłady zostały już wyeksploatowane, a bilansowość pozostałych była uzależniona od wahających się cen węgla na rynku. Istnieje też teoria, mówiąca że Niemcy sami chcieli stopniowo wygaszać wydobycie węgla w Wałbrzychu, pojawiła się więc okazja by rozpocząć ten długi proces. Po likwidacji kopalni jej pole górnicze przeszło pod zarząd kopalni Vereinigte Glückhilf - Friedenshoffnung.

Szyby i sztolnie kopalni Abendröthe

Początkowo płytkie pokłady węgla udostępniano sztolniami - dwie sztolnie z tego okresu znajdowały się w pobliżu szybu Klara I, z czego jedna tuż przy szybie, druga kilkadziesiąt metrów na południe od szybu. W kolejnych latach działalności kopalni sztolnie te zostały zlikwidowane, a obecnie obie przykryte są hałdami skały płonnej. Jedynym widocznym w terenie wyjątkiem jest główna sztolnia odwadniająca zespół wyrobisk kopalni - tak zwana Sztolnia Graniczna (Grenzstollen) której poświecono osobny wątek na forum. Sztolnia jest dostępna, niestety nie wiadomo na jakiej długości ponieważ z powodu zbyt dużego ryzyka związanego z trującymi gazami nie została wyeksplorowana do końca. Z tego też powodu stanowczo odradza się eksplorację tego obiektu. Kolejną sztolnią, widoczną w terenie, jest niezidentyfikowana do tej pory sztolnia znajdująca się przy ul. T. Kościuszki, na zachód od dawnego szybu Klara II - nie wiadomo, czy była to sztolnia upadowa czy po prostu jakiś łącznik do podszybia szybu Klara II, ponieważ jej wlot jest zamurowany, co uniemożliwia eksplorację. Sprawy na pewno nie ułatwia fakt, że sztolnia znajduje się na terenie jednostki Straży Pożarnej.

Na zachód od szybów Klara I i II, w dolinie Czerwonego Potoku powinien znajdować się wlot sztolni starej kopalni Paul und Peter. Obecnie lokalizacja wlotu tej sztolni nie jest znana, a biorąc pod uwagę że po przyłączeniu kopalni miasto rozrosło się i wzdłuż obecnej ulicy T. Kościuszki powstały budynki mieszkalne, jest całkiem prawdopodobne, że wlot sztolni został zasypany a teren splantowany. W każdym razie jeśli wlot sztolni się zachował, powinien znajdować się w okolicy domu przy ul. T. Kościuszki 15.

Kolejna, niewielka sztolnia, znajdowała się dawniej na polu na północ od ulicy łącznej. Jej wlot znajdował się koło niewielkiego stawu, a przebieg niemal dokładnie pokrywa się z przebiegiem linii wysokiego napięcia. Sztolnią udostępniano płytki pokład węgla zalegający w tym miejscu. Prace w niej zakończono prawdopodobnie na długo przed 1870 rokiem, co pozwala podejrzewać, że rodowód sztolni będzie bardzo stary. Dziś jednak po sztolni nie ma żadnego śladu w terenie.

Głównymi szybami kopalni, aż do jej zamknięcia w 1927 roku, pozostawał szyb Klara I oraz szyb Mulden, przy czym szyb Klara był szybem typowo wydobywczym, zlokalizowanym w pobliżu zakładu przeróbczego i koksowni. Szyb Klara I (pierwotnie nazwany po prostu Klara), którego zrąb znajdował się na wysokości 515,4 m. npm, zgłębiono w 1873 roku. Szyb do momentu zamknięcia kopalni osiągnął głębokość 216 metrów. Udostępniał poziomy 409 (I poziom) i 300 (II poziom). Podczas likwidacji kopalni szyb został zalany. Po II wojnie światowej szyb został odwodniony i do lat 60-tych funkcjonował jako szyb wentylacyjny, po czym został zasypany a na jego miejscu zbudowano stadion sportowy. Obecnie dawno zrąb szybu znajduje się gdzieś pod płytą boiska. Szyb Klara był połączony z szybem Mulden podziemnym przekopem na poziomie 300.

Szyb Klara II musiano zgłębić w latach późniejszych, choć dokładnej daty nie udało mi się ustalić. Szyb znajdował się około 150 metrów na północ od szybu Klara I, ze zrębem na poziomie 518,8 m. npm. Klara II była głębsza od swojej bliźniaczki - liczyła 318 metrów głębokości do momentu zamknięcia kopalni w 1927 roku i łączyła trzy poziomy: 409 (I poziom), 300 (II poziom) i 200 (III poziom). Po wojnie szyb odwodniono i wykorzystywano jako szyb wentylacyjny pobliskiego szybu Witold - w tym celu w latach późniejszych wybudowano tuż obok niego stację wentylatorów, której budynki zachowały się do dzisiaj. Znacznie go też pogłębiono osiągając 423 metry głębokości do momentu likwidacji wałbrzyskich kopalń. Oficjalnie szyb został zasypany w 1994 roku.

Na wschód od głównych wyrobisk kopalni znajdował się szyb Mulden ze zrębem na poziomie 553,2 m. npm, zgłębiony po 1870 roku. Szyb udostępniał pokład 487, zwany też Adelheldschacht Sohle, czyli pokład poziomu szybu Adelheld. Ponadto na poziomie 300 łączył się przekopem z szybem Klara I. Szyb miał 253 metry głębokości.

Tak rozległa kopalnia posiadała też inne szyby, jak Adelheld (zgłębiony w 1848 roku, 53 m. głębokości), Sattel (55 m. głębokości), Beust (zgłębiony w 1848 roku, 62 m. głębokości), Rain (31 m. głębokości), Grenzschacht (46 m. głębokości), Hochberg (szyb pochyły, 49 m. głębokości), Elise (starsza nazwa - Wilhelmine, 137 m. głębokości) oraz pewną ilość mniejszych szybów wentylacyjnych.

Jeśli chodzi o rozległość wyrobisk, najbardziej rozbudowany był poziom +518 (poziom sztolni Grenz) i oraz +411 (zwany poziomem pierwszym). Z map pokładowych wynika, że chodniki kopalni przecinały się i nawet łączyły z chodnikami sąsiedniej kopalni Gustav, jednak jak to dokładnie wyglądało pod ziemią, nie wiadomo.
Abendrothe.jpeg
Abendrothe.jpeg (5.06 MiB) Przejrzano 602 razy
Perspektywy eksploracyjne

Na początku należy podkreślić, że kopalnia Abendröthe była kopalnią węgla kamiennego, a większość jej wyrobisk w zasadzie nie była wykorzystywana od 1927 roku, w związku z czym nie były wietrzone więc w wyrobiskach istnieje bardzo poważne zagrożenie gazowe. W żadnym wypadku nie należy podejmować próby eksploracji tej kopalni bez sprawnego czujnika gazów oraz butli z tlenem (tudzież aparatu ucieczkowego). Konieczne jest też, w przypadku eksploracji, pozostawienie minimum jednej osoby na zewnątrz wyrobiska, która sprowadzi pomoc w razie wypadku.

Kopalnia została zlikwidowana można rzec dwukrotnie, jednak perspektywy dotarcia do jej wyrobisk jakieś są mimo wszystko. Jeśli chodzi o szyby, to raczej nie należy się spodziewać, że ta droga okaże się opłacalna. Szyby Klara I i Klara II zostały jak wspomniano wyżej zasypane - taka jest wersja oficjalna, natomiast z likwidacją wyrobisk Wałbrzyskiego Zagłębia Węglowego bywało jak wiadomo różnie, i być może na tej podstawie pojawiła się niesprawdzona do tej pory informacja, że szyb Klara II jednak zasypany nie jest, a przynajmniej nie w całości. Podobno można do niego dojść, jednak nie jest to droga łatwa. Tak czy inaczej pierwszy poziom zaczynał się na głębokości 109 metrów licząc od zrębu szybu.

Drążąc dalej kwestię szybów, należy raczej uznać, że wszystkie starsze szyby - z pewnymi wyjątkami - są również zasypane, a stało się to w momencie likwidacji kopalni po 1927 roku. Wyjątek dotyczy wspomnianych szybów Klara I, Klara II, które jak wiadomo nie zostały zasypane, szybu Mulden oraz co ciekawe - szybu Sattel. Szyby te wymienione są na mapie pokładowej Wałbrzyskiego Zagłębia z 1935 roku w sekcji która pokazuje zestawienie głębokości czynnych (niezasypanych) wałbrzyskich szybów - a ponieważ mapa ta została skartowana już po likwidacji kopalni (jest zresztą przy nich adnotacja, że kopalnia jest wyłączona z użytku), istnieje przypuszczenie, że szyby Mulden i Sattel również nie zostały zasypane, zostały za to przykryte korkiem. Nic mi nie wiadomo, by tymi szybami interesowano się po 1945 roku. Pozostałe szyby kopalni nie zostały wymienione w opracowaniu, z czego płynie wniosek, że zostały zasypane.

Szyb Mulden znajduje się w dzielnicy Koło, z jego infrastruktury został zaledwie jeden budynek (prawdopodobnie maszyny wyciągowej) który obecnie jest zamieszkały. Możliwe, że gdzieś na podwórku tego gospodarstwa znajduje się dawny wlot szybu. Szyb Sattel znajdował się całkiem na północy, już praktycznie na wychodni pokładów. Zdjęcia satelitarne nie pokazują żadnych typowych dla zapadniętych szybów zapadlisk, jedynie hałdę skały płonnej znajdującej się w sąsiedztwie. Możliwe, że ten szyb jest również niezasypany, a jedynie przykryty korkiem. Przy poszukiwaniach tego szybu należy zachować szczególną ostrożność, bowiem zabezpieczenia szybu wykonywano nie tylko z betonu, a czasem ze starych podkładów kolejowych (jak to było w przypadku szybu w kopalni w Nowogrodźcu), które do naszych czasów będąc nadwątlonym zębem czasu po prostu mogą nie wytrzymać ciężaru eksploratora.

Oprócz wspomnianych szybów, w terenie znajdowało się też kilka szybów wentylacyjnych, które można zlokalizować choćby na podstawie starych map Messtischblatt. Nie wiadomo jednak w jakim są stanie i czy zostały zlikwidowane, jednak biorąc pod uwagę, że głębokość niektórych wynosiła zaledwie 25 metrów, to nawet jeżeli taki szyb nie zostałby zasypany, to - jeśli nie był zabezpieczony korkiem - w ciągu minionych dziesiątek lat mógł ulec samoistnemu zawaleniu. Ogólnie więc szybami można - przynajmniej teoretycznie - dostać się do kopalni pod warunkiem, że odwodnienie działa.
Abendrothe - Geoportal.jpeg
Abendrothe - Geoportal.jpeg (3.51 MiB) Przejrzano 602 razy
Trochę inaczej wygląda kwestia sztolni, których kopalnia posiadała co najmniej kilka. Jak wspomniano, dwie z nich znajdują się obecnie pod hałdami, co wyklucza je z kręgu zainteresowań. Jedna - też wspomniana wcześniej - znajduje się na terenie Straży Pożarnej, lecz jest zamurowana, prawdopodobnie też podsypana. Nie znamy dokładnego położenia sztolni Paul und Peter, która też powinna być drożna (możliwe że jest ujęta w jakąś rurę) ponieważ odwadniała stosunkowo sporą ilość wyrobisk. Pozostałe krótkie sztolnie dochodziły do pojedynczych, wybranych pokładów i nie miały połączenia z głównym systemem wyrobisk kopalni.

Inaczej ma się sprawa ze sztolnią Graniczną (Grenzstollen), wydrążoną przed 1832 rokiem - obiektowi, ze względu na jego rozległość, poświęcono osobny wątek na forum. Sztolnia jest drożna na nieznanym odcinku, ponieważ z powodu zagrożenia gazowego nie została do końca wyeksplorowana. Sztolnia udostępniała znaczną ilość wyrobisk poziomu sztolni Grenz. Z powodu zagrożenia życia odradza się eksplorację tego obiektu bez wyposażenia w odpowiedni sprzęt.


Bibliografia
- J. Westphal i in., Jahrbuch für den Oberbergamtsbezirk Breslau, wyd. Phönix-Verlag, Kattowitz & Breslau 1913, s. 435 - 436
- Zeitschrift für das Berg- Hutten und Salinenwesen in dem Prüssischen Staate, Band 1 - 25
- Baum, Zigielsky, Flöz-Karte von dem bei Waldenburg belegenen Teile des Niederschlesisch - Böhmischen Steinkohlenbeckens, Blatt II Waldenburg - West, Breslau 1928
- Baum, Zigielsky, Flöz-Karte von dem bei Waldenburg belegenen Teile des Niederschlesisch - Böhmischen Steinkohlenbeckens, Blatt III Schwarzwaldau, Breslau 1928
- C. J. B. Karsten, Archiv für Mineralogie, Geognosie, Bergbau und Hüttenkunde, Band 4, Berlin 1832, s. 457

Awatar użytkownika
wyprawyleona
Posty: 92
Rejestracja: 31 sty 2016, 21:27

Kopalnia węgla kamiennego Abendröthe w Boguszowie-Gorcach

#2 Post autor: wyprawyleona » 27 mar 2018, 18:58

Witam, najpierw odniosę się do obiektu, którego eksploracja jest możliwa, a więc do sztolni Grenz.
Tak wygląda wlot:
Obrazek

na pierwszych metrach zaczyna pojawiać się rdzawe błoto o głębokości ok 30cm
Obrazek

Po pokonaniu ok 15m, spod błota zaczynają wyłazić bąbelki, a mój czujnik zaczyna wyć. Czas na ewakuację. W oddali można jednak dojrzeć metalową rurę.
Obrazek

Niestety gazem, który się wyzwalał był CO2, to też eksploracja obiektu jest dosyć ryzykowna. Zakładam, że do rury się zmieszczę, pytanie tylko jak długo się ona ciągnie. 2m? 10m? a potem kuta sztolnia, czy też ciągnie się tak prawie kilometr? Trudno zgadnąć

Poszukałem też jednego Mundlocha, tego obok sztolni Paul und Petter. To prawdopodobnie ta rura:
Obrazek

Jak widać perspektywy eksploracyjnej brak.

Co do Klary II, czyli w Polskim nazewnictwie szybu Klara, to stacja wentylatorów jest opuszczona od ok 1,5roku i cały czas dewastowana.
Obrazek
Czy szyb powinien być pod jednym z tych kominów? Bo tak to wygląda na starych zdjęciach.
PS: Dostałem 2 informacje, od niezależnych osób, że szyb nie był zasypany. Ostatnia informacja pochodzi od osoby, która wykonywała pomiary gazów po likwidacji stacji wentylatorów w sensie prawnym. Natomiast w oficjalnej dokumentacji widnieje napis: Zlikwidowane przez zasypanie

Upadowe pod szybem.
Obrazek
Obrazek


Według mojego informatora, czyli osoby która tam pracowała, upadowe nie był wykorzystywane przez Polaków. Co ciekawe jak widać, są one konkretnie zabezpieczone, a tak nie było. Jeszcze rok temu wejście wlotu do sztolni po lewej bronił tylko ustawione drewniane palety.

Jeżeli chodzi zaś o szyb Sattel, to niestety nie widzę perspektyw eksploracyjnych. Wszystko zrównane z ziemią.

Natomiast z szybem Mulden sprawa wygląda tak, że obecnie do rowu przy drodze od tego budynku spływa rdzawa woda. Nie wiem tylko gdzie ona wyłazi na powierzchnię.
Wiadomo do którego roku czynne było ujęcie wody?

Pozdrawiam, Leon.

Szwajcar
Posty: 65
Rejestracja: 21 lip 2015, 11:39

Kopalnia węgla kamiennego Abendröthe w Boguszowie-Gorcach

#3 Post autor: Szwajcar » 28 mar 2018, 0:30

Dyfuzory od stacji wentylatorowej były raczej oddalone od szybu. Takich rzeczy nie budowało i nie buduje się na zrębie tylko kilkanaście/kilkadziesiąt metrów obok i łączy z szybem lunetą czyli rodzajem pochylni mającej wlot do szybu poniżej zrębu.

Awatar użytkownika
Slaworow
Administrator
Posty: 742
Rejestracja: 10 lip 2015, 14:40

Kopalnia węgla kamiennego Abendröthe w Boguszowie-Gorcach

#4 Post autor: Slaworow » 11 kwie 2018, 8:52

wyprawyleona pisze:Jeżeli chodzi zaś o szyb Sattel, to niestety nie widzę perspektyw eksploracyjnych. Wszystko zrównane z ziemią.
Pytanie co masz na myśli przez "zrównane z ziemią"? Jeśli nie ma żadnych zapadlisk i wszystko jest ładnie wyrównane, to wbrew pozorom może świadczyć to o tym, ze szyb jest przykryty jakimś korkiem.
wyprawyleona pisze:Natomiast z szybem Mulden sprawa wygląda tak, że obecnie do rowu przy drodze od tego budynku spływa rdzawa woda. Nie wiem tylko gdzie ona wyłazi na powierzchnię. Wiadomo do którego roku czynne było ujęcie wody?
Nie jestem pewien czy tam w ogóle było ujęcie wody. Skąd taka informacja?


Szkoda że zdjęcia tak szybko wyparowały z tematu, byłyby bardzo pomocne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Boguszów - Gorce”